Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Monika Kwiatkowska wciąż bez rozwodu!

Trzy lata temu Monika Kwiatkowska (40 l.) oskarżyła męża o znęcanie się nad nią, złożyła też pozew o rozwód. Choć nadal jest zamężna, układa swoje życie na nowo.

To był wielki skandal. Gdy trzy lata temu aktorka publicznie wyznała, że od lat jest ofiarą przemocy domowej.

Reklama

Sądowa batalia sporo ją kosztowała...

"Czasem nie mam nawet siły, żeby wyjść z domu" – przyznała smutno jakiś czas temu.

Obecnie aktorka jest w dużo lepszej kondycji, a w jej życiu pojawił się także nowy mężczyzna.

W sprawach zawodowych Monika także mocno chwyciła wiatr w żagle.

Z powodzeniem występuje na deskach Teatru Współczesnego.

W spektaklu „Posprzątane” gra Anę, kochankę, która wkracza w ustabilizowane na pozór życie głównych bohaterów.

"Zdradę, rozstanie, rozwód można przyjąć jako koszmar, ale często kryzys jest początkiem czegoś nowego" – powiedziała o sztuce w jednym z wywiadów.

Dodała, jakby w odniesieniu do własnego życia, że "każdy ma w szafie jakiegoś 'trupa', niezałatwione sprawy".

Dla aktorki taką sprawą jest przeciągający się rozwód i brak finału sprawy o znęcanie się.

Jak udało się dowiedzieć „Na żywo”, żaden z procesów nie został jeszcze zakończony prawomocnym wyrokiem.

W spawie karnej wciąż przesłuchiwani są nowi świadkowie.

Mąż odwołał się bowiem od wyroku z sierpnia 2012 r.,skazującego go na 6 miesięcy ograniczenia wolności, polegającego na wykonywaniu nieodpłatnej i kontrolowanej pracy na cele społeczne.

"Konflikt między małżonkami jest ciągle zaogniony. Jeszcze niedawno słali do siebie obraźliwe maile i sms-y.

Nie umieli też porozumieć się co do wysokości alimentów na syna Maćka" - zdradza tygodnikowi znajoma pary.


Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Monika Kwiatkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »