Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mister Poland 2014 urażony krytyką: Wieśniak może i jestem...

Rafał Maślak zaczyna doświadczać tzw. internetowego hejtu. Czy to zniechęci go do celebryckiego życia, którym tak się zachłysnął?

Zdobywca tytuł "Najprzystojniejszego Polaka 2014" szturmem zdobywa warszawskie salony.

Reklama

Przystojniak zaczyna dostawać coraz więcej zaproszeń na bankiety i rauty, z czego oczywiście chętnie korzysta.

Mieszkający w niewielkiej miejscowości chłopak już zdecydował, że najwyższa pora przeprowadzić się do stolicy, aby żadna impreza go nie ominęła.

Ostatnio Maślak pojawił się na pokazie Roberta Kupisza.

Wygląda na to, że Mister jeszcze nie do końca radzi sobie z krytyką. Okazało się bowiem, że chyba nie wszyscy zachwycają się jego urodą wytykając mu przy okazji kilka wad...

Urażony swoimi spostrzeżeniami postanowił wyżalić się na blogu. 

"Tym razem dowiedziałem się m.in, że mam krzywe nogi, nowe zęby, zbotoksowaną twarz i w sumie ubrałem się jak wieśniak" - pisze Maślak.

W dalszej części wpisu postanowił odpowiedzieć na słowa krytyki chcąc udowodnić, że ma do siebie spory dystans...

"Spieszę z wyjaśnieniem: nogi mam proste – taki akurat model spodni, zęby wybielone, dzięki uprzejmości kliniki, która się mną zaopiekowała.

Jeśli chodzi o twarz, również cały czas walczę z podkrążonymi oczami i po prostu użyłem kremu, który zniwelował ten stan i się wyspałem :-)

Sam outfit to rzeczy bardzo dobrych marek i wszystko idealnie się komponowało. Wieśniak może i jestem, w końcu pochodzę z wioski, nie wstydzę się tego" - czytamy na jego blogu.

Myślicie, że faktycznie jest taki wyluzowany, czy tylko udaje?


Dowiedz się więcej na temat: Rafał Maślak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje