Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mikołaj Krawczyk i Sylwia Juszczak planują ślub?!

Choć są ze sobą krótko, ich związek rozwija się w ekspresowym tempie. Po zażegnaniu rodzinnych konfliktów kolejnym krokiem w życiu Sylwii i Mikołaja ma być ślub.

Kiedy niedawno cała trójka pojawiła się w warszawskim klubie na prezentacji ramówki Polsatu, zaproszeni goście przecierali oczy ze zdumienia. Mikołaj Krawczyk (35 l.) z ukochaną Sylwią Juszczak (39 l.) stali w kręgu znajomych razem z Anetą Zając (34 l.). - Rozmawiali swobodnie, żartowali, a potem Sylwia i Aneta pozowały do zdjęć jak dobre przyjaciółki. Mikołaj przyglądał im się z boku z uśmiechem - mówi "Dobremu Tygodniowi" jeden z fotoreporterów obecnych na miejscu.

Reklama

Ta sytuacja, która bardzo zaskoczyła zebranych, nie dziwi bliskich znajomych Mikołaja i Anety. Oni od dawna wiedzą, że byli partnerzy zbliżyli się do siebie, a nieporozumienia poszły już w zapomnienie. Podobno jest to w dużej mierze zasługa obecnej partnerki Krawczyka.

Sylwia jest dojrzałą kobietą, mamą Natana (12 l.) i Vincenta (8 l.). Doprowadziła do tego, że aktor po trzech latach wreszcie pojednał się z mamą, Marią Krawczyk, która nie mogła pogodzić się z tym, że porzucił Anetę z malutkimi wówczas bliźniakami.

Przez ostatnie lata swoich synów widywał rzadko. - Teraz Mikołaj niemal codziennie widuje się z mamą i pięcioletnimi Robertem i Michałem. Widać, że jest szczęśliwy, przestał być strzępkiem nerwów, jak to miało miejsce jeszcze rok temu. To na pewno wpływ jego nowej dziewczyny, na którą zawsze może liczyć - opowiada "Dobremu Tygodniowi" bliski przyjaciel aktora.

Nowa ukochana sprawiła też, że polepszyły się relacje między Anetą a Mikołajem. Sylwia zna się z gwiazdą "Pierwszej miłości" od dawna. Panie spotykają się nie tylko na gruncie zawodowym, ale także prywatnie. Na portalach społecznościowych zamieszczają wspólne zdjęcia, a bywalcy jednej z restauracji na warszawskim Mokotowie często spotykają je razem, wspólnie z dziećmi.

Mikołaj cieszy się, że jego chłopcy dobrze rozumieją się z synami Juszczak. - Moje dzieci bardzo polubiły Sylwię i uwielbiają jej synów. Ja również mam z nimi świetny kontakt. Najważniejsze, że częściej niż kiedyś widuję się ze swoimi maluchami. Nasze relacje i więź są nierozerwalne, a podobieństwa patrzenia na świat zaskakujące. Najpiękniejsze jest to, że w roli ojca nie muszę nic grać i nie przeszkadza mi brak prób i brak dubli - potwierdza w rozmowie z nami Mikołaj.

Dzięki nowej relacji Mikołaj Krawczyk dojrzał i zrozumiał, co jest naprawdę w życiu istotne. - Posłuchałem rad kilku mądrych osób, poza tym sam doszedłem do tego, że trzeba się skupić na tym, co najważniejsze, czyli rodzinie i pracy - wyznaje dziś. Sylwia jest jego dawną koleżanką ze studiów w łódzkiej filmówce. Dzięki niej odstawił alkohol i zaczął chodzić na siłownię.

Oboje są po nieudanych związkach. Pierwszym mężem Juszczak był Tomasz Pągowski, to on jest ojcem jej synów. Drugim norweski reżyser i scenarzysta Magnus Arnesen. Dla niego w 2011 roku wyprowadziła się do Oslo. Wydawało się, że stworzy szczęśliwą rodzinę, bardzo tego pragnęła, bo sama pochodzi z trudnego domu. Jednak po dwóch latach była już w separacji, a po czterech wróciła do kraju. - Życie nas poszarpało. Nie zdaliśmy egzaminu z bycia razem - opowiadała rozgoryczona. Wspominając poprzednie związki, nie ukrywa, że dochodziło do przemocy psychicznej. - Byłam kontrolowana, czułam się osaczona, bo ktoś mi nie ufał. To jest przemoc w białych rękawiczkach - mówiła.

Teraz twierdzi, że jej szczęście jest w Polsce, przy ukochanym. Jak dotąd Sylwii nie udało się stworzyć pełnej, silnej rodziny, o jakiej zawsze marzyła, ale nie przestaje wierzyć, że w końcu tego dokona. - Dla nich najważniejsze są teraz dzieci. Mimo bolesnych doświadczeń wierzą, że zbudują kochającą się rodzinę. Ślub to tylko kwestia czasu - dodaje w rozmowie z "Dobrym Tygodniem" znajomy pary. A ponieważ poprzednie małżeństwa Sylwii były cywilne, Mikołaj zaś w ogóle nie sformalizował swoich związków, nic nie stoi na przeszkodzie, by wkrótce przysięgli sobie miłość przed Bogiem.

Dowiedz się więcej na temat: Mikołaj Krawczyk | Sylwia Juszczak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje