Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Meghan Markle drwi z rodziny królewskiej?! Jej zachowanie jest naganne!

Meghan Markle (39 l.) delikatnie mówiąc, nie przepadała za życiem w Wielkiej Brytanii. Teraz, gdy wróciła do rodzinnych Stanów Zjednoczonych drwi z rodziny królewskiej i samej Anglii!

Meghan Markle bardzo odżyła po przeprowadzce do USA. W końcu wróciła do rodziny i przyjaciół i może poczuć się swobodnie. 

Nieco inaczej sprawa wygląda w przypadku jej męża, Harry'ego (35 l.), który nie do końca może zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu. 

Meghan po powrocie do USA poczuła się też bardziej bezkarna. Okazuje się, że nie tylko jej biografia, w której dosadnie oceniła rodzinę królewską, wywołała spore emocje, ale także jej skandaliczne zachowanie. 

Meghan ponoć ironicznie używa zwrotów występujących w języku angielskim, typowych dla brytyjskiej jego odmiany, a także naśladuje wciąż brytyjski akcent. 

"Wciąż używa kilku wyrażeń, które poznała podczas pobytu w Wielkiej Brytanii. Jej ulubionym jest prawdopodobnie "oh dahling" (z ang. "och, skarbie" - przyp.red.), które stosuje dość często" - mówi źródło tabloidu "The Sun".

Warto zaznaczyć, że rodzina królewska kładzie duży nacisk na idealną wymowę i akcent. Meghan pobierała specjalne lekcje języka, by mówić poprawnie. Najwidoczniej coś zostało jej z tych nauk, jednak teraz okraszone jest to szczyptą złośliwości...

Reklama

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje