Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Marta Kosakowska była bliska samobójstwa! Jej życie odmieniła modlitwa

Niestety nie udało się go uratować. 

Reklama

Rozwiodła się, kiedy miała 27 lat. Ogromnie to przeżyła. 

- Relacja, w którą bardzo wierzyłam i inwestowałam całą siłę, i co do której miałam poczucie, że wszystko jest "zabezpieczone" przez sakrament małżeństwa, rozpadła się. Rozgniewałam się na Boga, na Kościół. Wtedy w gniewie zamknęłam serce i się okopałam. Pomyślałam sobie, że religia to wymysł i Boga albo nie ma, albo się mną nie interesuje - opowiada.

To był czas, kiedy puściły wszystkie hamulce, przestały istnieć wartości. 

Niekończące się imprezy, alkohol, romanse. 

W pędzącej karuzeli spędziła pięć lat. 

Aż w pewnym momencie stwierdziła, że życie nie ma sensu. 

- Przyszło mi do głowy coś bardzo niefajnego: żeby się położyć i umrzeć - mówi. 



Czytaj dalej na następnej stronie

Dowiedz się więcej na temat: Marta Kosakowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »