Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Marta Kaczyńska zaczyna nowe życie!

Zgodnie z zapowiedziami Marta Kaczyńska (36 l.) i Marcin Dubieniecki (36 l.) rozwiedli się na pierwszej rozprawie. Teraz oboje otwierają nowy rozdział.

To był dla niej wyjątkowo trudny czas. Najpierw musiała jeszcze raz zmierzyć się z żałobą, uczestnicząc w czynnościach związanych z ekshumacją rodziców Lecha i Marii Kaczyńskich oraz ponownym pogrzebie.

Reklama

Kilka dni później czekało ją spotkanie w sądzie z mężem Marcinem Dubienieckim. Nim to się stało, w jednym z tygodników ukazał się artykuł sugerujący, że miłość adwokata i Marty Kaczyńskiej wynikała wyłącznie z jego chęci ogrzania się w blasku jej rodziny.

Sugerowano, że nie zamierza on szybko zgodzić się na rozstanie. Tymczasem rozwód przebiegł wyjątkowo szybko i trwające 9 lat małżeństwo prezydenckiej córki przeszło do historii.

- Rozstali się bez orzekania o winie - zdradza informator "Na Żywo". - Było im o tyle łatwiej, że mają rozdzielność majątkową, więc uniknęli walki o jego podział - dodaje. Zgodnie ustalili też zasady opieki nad córkami: Ewą (13 l.) i Martyną (9 l.). Dziewczynki pozostaną przy mamie, a ich tata będzie się z nimi widywał, kiedy chce, po uprzednim ustaleniu z byłą żoną.

Ponieważ ciążą na nim zarzuty m.in. wyłudzenia pieniędzy z PFRON, takie rozwiązanie jest najodpowiedniejsze. Miał ku temu ważne powody Jak udało nam się dowiedzieć, szybki rozwód wynikał jeszcze z jednego powodu.

- Takiego rozwiązania chciała nie tylko Marta, która w okresie, gdy mąż był w areszcie uporządkowała życie i pragnęła odzyskać wolność, ale i Marcin - wyznaje "Na Żywo" przyjaciel rodziny.

- I miał ku temu powody, ponieważ wobec swojej partnerki snuje poważne plany - dodaje. Katarzyna M., gdyż to o niej mowa, pojawiła się w życiu adwokata po rozstaniu z mężem Arturem Borucem. To on wywalczył dla niej wysokie alimenty. Wkrótce ich znajomość przestała być wyłącznie zawodowa i stała się jednym z powodów rozpadu małżeństwa Marcina i Marty.

Katarzyna została wspólniczką Marcina. Zatrzymano ją razem z nim, a wypuszczono z aresztu we wrześniu, miesiąc przed Dubienieckim. - Marcin opowiada znajomym, że teraz planują szybki ślub - zdradza informator. Co na to Marta? Wygląda na to, że i ona otwiera nowy rozdział. Podczas niedawnej wyprawy na konie z córkami nasz paparazzi dostrzegł w jej towarzystwie przystojnego mężczyznę. Gdy dziewczynki odeszły z trenerką, nachylił się do Marty i ją pocałował. Czy tylko po przyjacielsku?

***

Zobacz więcej materiałów o gwiazdach:

Na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama