Małgorzata Socha ogłosiła o świcie. Szybko zmieniła zdanie ws. narzekania na pracę
Małgorzata Socha zabrała głos tuż przed świtem. Udostępniła w sieci nagranie, na którym ujawnia kulisy swojej codziennej pracy. Jak przyznała, mimo ogromnej miłości do sceny, nie obywa się bez wyrzeczeń:
"Dojechałam. Myślicie, że to jest noc? Nie, to jest wczesny, może bardzo wczesny poranek. Kocham moją pracę, ale te godziny naprawdę są czasem wymagające..." - zauważyła aktorka.
Małgorzata widocznie poczuła, że nieco zbyt dużo narzeka i znienacka machnęła na trudności ręką.
"Nie, dobra. Nieważne. Można się przyzwyczaić. No nic kochani, życzę wam pięknego dnia" - dodała.
Już jakiś czas później pokazała, że niecodzienny nieład na głowie zniknął, a jego miejsce zajęła pięknie ułożona fryzura.
Małgorzata Socha docenia to, co ma. Jej początki były bardzo trudne
Przypomnijmy, że niedawno Małgorzata Socha zwierzyła się z problemów, które miała na początku swojej aktorskiej kariery. Gwiazdy nie było stać na jedzenie, co było źródłem ogromnego stresu., otwiera się w nowym oknie
"Pamiętam, poszłam po bułkę i kefir na dół do sklepu. Bo co więcej? Na nic więcej nie było mnie stać, więc żeby chociaż to zjeść" - opowiadała w programie "Miłość".
W trudnym okresie Małgorzata starała się być wsparciem dla innych, także ekspedientki, która ją obsługiwała.
"Pomyślałam sobie: 'Jaka ona jest smutna. I tak nikt jej nawet nie podziękuje? Nikt nic dla niej nie zrobi? (...) Powiedziałam jej: 'Dziękuję pani bardzo i życzę miłego dnia'. Ta pani podniosła nagle oczy i powiedziała 'Ojej, dziękuję''. Zobaczyła, że ktoś zwrócił na nią uwagę (...) i już inną osobę zupełnie inaczej potraktowała" - relacjonowała.
Tym bardziej nie dziwi, że dziś Małgorzata potrafi pozbyć się natrętnych myśli i skupić na tym, co pozytywne w jej wymarzonej pracy zawodowej.

Czytaj też:








