Gosia i Kinga nie pałają do siebie sympatią od lat. Mówiło się, że chodzi o zazdrość, ale i fakt, że swego czasu Rozenek nieco namieszała w małżeństwie Kraśków. Kinga jest wyczulona na takie sprawy, więc trudno się dziwić, że stanęła po stronie Karoliny Ferenstein. Potem doszedł konflikt związany z reklamą pewnej marki kosmetycznej, której twarzą została Rozenek (Pisaliśmy o tym TUTAJ). "Małgosia jest nie tylko gotowa stanąć na planie "Projektu Lady" w zaawansowanej ciąży, ale też promować program tak samo intensywnie, jak w poprzednich edycjach.
Zapowiedziała jednak, że nie przyjdzie w tym celu do śniadaniówki w dniu, kiedy dyżur ma Kinga. I koniec" - donosi informator "Faktu".
Z kolei menedżer Rozenek oznajmił Plotkowi, że jego klientka to profesjonalistka w pracy, choć o unikaniu Rusin wypowiadać się nie chciał.
"Małgorzata jest profesjonalistką i zawsze chętnie oraz z zapałem promuje wszystkie swoje przedsięwzięcia i projekty.
Poważnie traktuje swoją pracę"- stwierdził menedżer Goni.


***








