Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan od kilku tygodni razem z rodziną spędzają wakacje we Szwecji i zwiedzają coraz to nowe miejsca. Ostatnio (głównie z powodu pogody) zdecydowali się udać do Sztokholmu. Niestety podczas drogi spotkała ich pewna trudność...
Problemy Majdanów na trasie
Małgorzata Rozenek od początku wakacji relacjonuje cały wypad na Instagramie. Jej relacje z podróży bez wątpienia przypominają reality-show. Ostatnio opowiadała o wyprawie do Sztokholmu i pięknych krajobrazach, jakie mogą podziwiać podczas podróży camperem. Jednak podczas nagrywania InstaStory zaczął bardzo obficie padać deszcz. Cała sytuacja oczywiście została nagrana, ale ściana deszczu z każdą chwilą utrudniała jazdę. Małgorzata Rozenek wyznała, że w Szkocji gdy już pada deszcz, jest on zazwyczaj bardzo obfity, dlatego większość kierowców od razu zatrzymuje się i zjeżdża na pobocze
Bo w Szwecji, jak pada to pada. Nie ma zabawy - zaczęła Rozenek.
Niewygodnie trochę. Ściana deszczu, ale mam nadzieję, że w Sztokholmie mniej będzie padało - odpowiedział Radosław.
Bo tu samochody w taką bardzo dużą ulewę stają na poboczach, co jest bardzo rozsądne - skwitowała Małgosia.
Następnie rodzina Majdanów dodała, że wszystkie prognozy pogody w Szwecji zapewniły, że będzie słonecznie. Jak widać, w Szwecji pogoda nieustannie się zmienia.








