Reklama

Reklama

Reklama

Małgorzata Rozenek do Drażby: Nie jestem snobką!

Małgorzata Rozenek (37 l.) przekonuje, że nie jest pustą celebrytką, dla której liczą się tylko metki!


Paulina Drażba jakiś czas musiała pożegnać się z TVP i aktualnie spełnia się jako reporterka portalu, w którym pyta się celebrytki, co mają na sobie!

Niedawno była już gwiazdka "Pytania na śniadanie" ruszyła do Międzyzdrojów na festiwal filmowy, aby oczywiście poobserwować panującą tam modę.

Bez wątpienia największą gwiazdą imprezy była Małgorzata Rozenek, która pojechała tam nieco polansować się z Majdanem.

Reklama

Para skradła reszcie gwiazd niemal całe show, bo zgromadzeni fotoreporterzy interesowali się głównie 37-latką i jej wybrankiem.

Małgorzata wielokrotnie zmieniała kreacje, ale najbardziej zaskoczyła sportowym lookiem, o który właśnie Drażba postanowiła wypytać.

Rozenek pytanie o metki nie przypadło jednak do gustu!

"Szczerze to nie pamiętam, co mam na sobie. Nie jestem snobką i nie przywiązuję się do marek i często zapominam, co mam na sobie" - zżymała się celebrytka w rozmowie z Pauliną dla kimkim.pl.

Potem jednak nieco rozgadała się na temat oryginalnych butów, którymi Drażba się niesamowicie zachwyciła!

"To moje ulubione buty. Ja bardzo lubię wysokie obcasy w każdej konfiguracji. Do długich, do krótkich i jakichkolwiek.

Po prostu uwielbiam obcasy i dobrze się w nich czuję" - oznajmiła.

Podoba Wam się jej styl?

Przypomnijmy, że Małgorzata niebawem planuje wydać książkę o modzie, w której opowie, jak perfekcyjnie się ubierać!

Czyli aktualnie na Dodę?


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Rozenek-Majdan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »