Maja Ostaszewska to znana aktorka. Jej bliscy też byli związani ze światem artystycznym
Maja Ostaszewska to jedna z najbardziej cenionych polskich aktorek. Popularność przyniosła jej między innymi rola Małgorzaty w serialu "Na dobre i na złe". Widzowie mogą kojarzyć ją również z takich produkcji jak: "Jack Strong", "Body/Ciało", "Teściowie" czy "(Nie)znajomi".
Nie jest tajemnicą, że Ostaszewska pochodzi z rodziny o artystycznych tradycjach. Jej babcia była aktorką, dziadek rzeźbiarzem i scenografem, a ojciec, Jacek Ostaszewski, założycielem i liderem zespołu muzycznego.
Prywatnie aktorka związana jest z operatorem filmowym Michałem Englertem, z którym doczekała się dwójki dzieci. Para żyje w tzw. "rzymskim małżeństwie", otwiera się w nowym oknie i nic nie wskazuje na to, by planowała sformalizowanie swojego związku.

Maja Ostaszewska wprost o znajomych z branży aktorskiej. Tego jednego nie może zrozumieć
Obecnie Maję Ostaszewską można oglądać w nowej filmowej wersji "Lalki" w reżyserii Macieja Kawalskiego, otwiera się w nowym oknie. Aktorka wciela się w niej w rolę Baronowej Krzeszowskiej. Podczas uroczystej premiery produkcji nie ukrywała, że z dużą ciekawością podchodzi do oglądania efektów swojej pracy.
W rozmowie z "Vivą!" Ostaszewska wyznała, że nie rozumie aktorów, którzy nie oglądają filmów i seriali z własnym udziałem.
"Wiem, że część aktorów w ogóle się nie ogląda. Ja tego nie mogę zrozumieć, bo to jest nasza praca. Wydaje mi się, że kiedy się obserwujemy, to możemy się rozwijać, bo widać, co się udało, a co się nie udało" - powiedziała.
Maja Ostaszewska często patrzy na siebie krytycznie. To ją rozwija
Aktorka przyznała, że podczas pierwszego seansu produkcji, w której występuje, zwykle przygląda się sobie bardzo krytycznie. Nie robi tego jednak po to, by się oceniać, ale by wyciągać wnioski na przyszłość i rozwijać swój warsztat.
"Za pierwszym razem na ogół patrzę na siebie bardzo krytycznie, ale nie z takim dokuczaniem sobie, ale żeby sprawdzić, co zadziałało, o czym na przyszłość warto pamiętać" - przyznała.
Maja Ostaszewska wyjawiła także, że często wraca do filmów sprzed lat, w których grała. Dzięki temu może po czasie spojrzeć na swoje role z innej perspektywy. Jak przyznała, zdarza się, że po latach znacznie lepiej ocenia niektóre ze swoich ekranowych kreacji.
Zobacz też:








