Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Maja Ostaszewska: Ale ona się zapuściła!

Bez makijażu, z niedbałą fryzurą, w burych, powyciąganych ciuchach.

Maja Ostaszewska (40 l.) zadziwia coraz bardziej. Na premierę filmu "W sypialni" przyszła ubrana w kolorowe adidasy, na premierę "Skyfall" - w rozciągniętym swetrze.

Widać, że aktorka nie przykłada wagi do tego, co wrzuca na siebie przed wyjściem z domu.

"Kariera Majki stanęła ostatnio w miejscu" - powiedziała "Na Żywo" osoba z otoczenia aktorki. "Jest tym sfrustrowana. I odbija się to na jej wyglądzie".

***

Reklama

Diagnoza dr. Pomponika też jest bezlitosna: niedoczynność szafy. Zgadzacie się? Naprawdę wyglądała tak fatalnie?



Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »