Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Magda Gessler w nowej fryzurze opowiada o Wielkanocy

Tegoroczną Wielkanoc Magda Gessler (64 l.) spędzi w gronie rodziny i najbliższych przyjaciół w Krakowie. Zamierza przygotować część potraw, m.in. swoją ulubioną białą kiełbasę. Z okazji świąt gwiazda "Kuchennych rewolucji" życzy swoim przyjaciołom i krewnym zdrowia, spokoju i unikania negatywnych emocji, takich jak niepotrzebne rozpamiętywanie przeszłości.

Zdaniem Magdy Gessler w ostatnich latach w Polsce zmienił się sposób celebrowania Wielkanocy. Kiedyś święta te miały wyłącznie rodzinny charakter, obecnie coraz częściej do wielkanocnego stołu zaprasza się również najbliższych przyjaciół. W taki właśnie sposób tegoroczną Wielkanoc spędzi gospodyni programu "Kuchenne rewolucje", która na ten czas wybiera się do Krakowa.

Reklama

"Będzie to grono najbliższych przyjaciół. Również liczę na to, że spotkamy się przy jednym stole z moim mężem Waldemarem, do którego lecę na spotkanie między Kanadą a Warszawą. Cudowną rzeczą jest to, że będzie też moja córka z mężem, że będzie mój tata" - mówi Magda Gessler agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Restauratorka uczestniczy w przygotowaniach do świątecznego spotkania. Jej zadaniem jest przygotowanie m.in. sernika, wielkanocnej baby i białej kiełbasy. Część deserów pochodzić będzie z należącej do Magdy Gessler warszawskiej restauracji, inne potrawy przygotują znajomi restauratorki. Gwiazda TVN twierdzi, że do jej ulubionych wielkanocnych dań należy żur na wędzonym oscypku i bez mięsa.

"Dobry żur, a żur jest najlepszy na Śląsku, biała kiełbasa na pewno, jajka faszerowane po polsku, baba wielkanocna petynowa, czyli muślinowa, tudzież mazurki, które maluję sama jak obrazki" - mówi Magda Gessler.

Z okazji świąt wielkanocnych gospodyni "Kuchennych rewolucji" życzy sobie i swoim najbliższym przede wszystkim zdrowia, szczęścia, spokoju i unikania negatywnych emocji. Do tego rodzaju uczuć gwiazda zalicza m.in. niepotrzebne rozpamiętywanie złych doświadczeń życiowych - jej zdaniem zamiast tego należy ruszyć do przodu.

"Trochę jak w Sodomie i Gomorze, żeby się nie oglądać do tyłu, ponieważ to nas paraliżuje i straszy cały czas, a ja życzę bardzo pogodnego nastroju. Idzie wiosna" - kończy.

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »