Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Lindsay Lohan boi się byłego narzeczonego!

Lindsay Lohan (30 l.) po raz kolejny źle ulokowała uczucia…

Kiedy kilka miesięcy temu aktorka zaręczyła się  z młodszym o kilka lat rosyjskim milionerem, Egorem Tarabasovem, wydawało się, że znalazła miłość swojego życia i w końcu się ustatkuje. Ze zdjęć z ich wspólnych wakacji można było wywnioskować, że układa im się naprawdę dobrze.

Niestety, w rzeczywistości wcale nie było tak kolorowo. Od jakiegoś czasu zagraniczne media aż huczą na temat złego traktowania aktorki przez ukochanego. Co więcej, do sieci wyciekł nawet film, na którym widać, jak mężczyzna szarpie Lindsay Lohan.

Reklama

Celebrytka, która początkowo broniła narzeczonego, teraz najwyraźniej miała dość. W rozmowie z "Daily Mail" przerwała milczenie i opowiedziała, jak jest między nimi naprawdę.

"Długo milczałam, ale w końcu wszyscy powinni dowiedzieć się, jak jest. Dotąd nie chciałam o tym mówić, bo bałam się go i bałam się tego, że może nie tylko zrobić mi krzywdę, ale także samemu sobie" - powiedziała.

"W końcu musiałam to skończyć. Zakochałam się w nim, ale on zawiódł mnie na całej linii. Zaczęłam czuć się przy nim niepewnie. Sama nie jest aniołkiem, ale nie robię takich rzeczy" - wyznała.

Dodała, że incydent, który został nagrany na filmie krążącym w sieci, nie był wcale jednorazowy. Już wcześniej mężczyzna zachowywał się wobec niej agresywnie, zwłaszcza gdy był pod wpływem alkoholu.

Lohan nic nie wspomniała o rzekomej ciąży, o której od jakiegoś czasu rozpisują się media, jednak wiele wskazuje na to, że były to tylko plotki.

Miejmy nadzieję, że odetnie się na dobre od agresywnego kochanka i kolejnym razem lepiej ulokuje uczucia!

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Lindsay Lohan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »