Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Latkowski i Durczok kłócą się na Twitterze! "Jest klientem damskich i męskich prostytutek"

Tygodnik "Wprost" rozwścieczył Kamila Durczoka swoją nową okładką. Wojna jeszcze długo się nie zakończy...

Kamil Durczok w ostatnich miesiącach właściwie nie wychodzi z sal sądowych, gdzie procesuje się z redaktorami i wydawcą tygodnika "Wprost", który opublikował serię artykułów o tym, co rzekomo działo się w redakcji "Faktów" pod rządami Durczoka.

Reklama

Procesy wciąż trwają, ale Kamil powoli wraca do pracy i próbuje ratować swoją karierę. 

Niedawno założył też własny portal internetowy. Do tego z pomocą przyszedł Polsat News, w którym dziennikarz od niedawna ma swój program. Do tego na rynku wydawniczym pojawiła się właśnie książka Durczoka, w której opisuje, jak było naprawdę. 

Wydawcy gazety musieli ją już przeczytać, bo postanowili wrócić do sprawy. Okładka najnowszego numeru raczej nie pozostawia złudzeń, że walka jeszcze szybko się nie zakończy.

Tygodnik obwieszcza, że przerywa milczenie w sprawie "kłamstw Durczoka". 

Kamil od razu zareagował na Facebooku, gdzie poinformował, że idzie z tym do sądu! 

"Już dziś na FB zapowiadam: będzie kolejny proces z #WPROST I Latkowskim. Choćbym resztę życia miał spędzić na sali sądowej. Całość wkrótce" - poinformował.

Dziennikarze tygodnika stwierdzili, że reakcja Kamila jest dość pochopna, bo zapowiada proces, choć jeszcze nie przeczytał artykułu.

Do dyskusji w końcu włączył się były redaktor naczelny, Sylwester Latkowski.

Między dziennikarzami doszło do ostrego starcia na Twitterze...

Informowanie o korzystaniu z męskich prostytutek Latkowski mógł jednak oszczędzić społeczeństwu...

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Durczok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »