Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Krzysztof Kwiatkowski oficjalnie pożegnał się z widzami "Tańca z gwiazdami"
Krzysztof Kwiatkowski pożegnał się z programem "Taniec z gwiazdami". Choć jego niektóre występy były bardzo wysoko oceniane przez jurorów i widzów, nie udało się dotrzeć do wymarzonego finału. Aktor zapewnia, że mimo to czuje ogromną wdzięczność.
"Kochani, Moja przygoda z programem "Taniec z gwiazdami" zakończyła się w pięknym, Disneyowskim odcinku, w którym miałem wielką przyjemność zatańczyć z Sarą quickstepa" - zaczął.
"Z jednej strony to koniec pewnej przygody, z drugiej jednak początek nowego etapu w moim życiu, w którym mogę śmiało powiedzieć, że jestem zupełnie innym, niemalże nowym człowiekiem" - kontynuował.
"Poddawałem ciało i ducha wielogodzinnym treningom, dowiedziałem się w tym krótkim czasie o sobie o wiele więcej niż przez ostatnich kilka lat, poznałem wspaniałych ludzi pracujących przy tej wielkiej machinie, która od lat jest w czołówce najbardziej popularnych show w Polsce. I właśnie to ludzie stanowią o potędze tego programu i o nich chciałbym opowiedzieć i im podziękować" - zwierzył się Krzysztof.
Krzysztof Kwiatkowski zwrócił się do Sary Janickiej i bliskich
Kwiatkowski podkreślił, że swój sukces zawdzięcza ludziom, którzy wspierali go przez minione tygodnie. W komunikacie zaznaczył, jak bardzo docenia ciężką pracę Sary Janickiej, otwiera się w nowym oknie.
"Sara - Ty wiesz już wszystko... Kiedyś jak zobaczyłem Cię w telewizji, w jednym z odcinków "Tańca z gwiazdami" pomyślałem, że jeślibym w przyszłości miał wziąć udział w tym programie, to tylko z Tobą u boku. Marzenia się spełniają" - opisał swoje przemyślenia.
Krzysztof podziękował także przyjaciołom, choreografom, orkiestrze i oczywiście uczestnikom:
"Dziękuję wszystkim uczestnikom i tancerzom! Uważam, że wykonywaliśmy z każdym odcinkiem nadludzką pracę, aby w kilkadziesiąt godzin nauczyć się nowego stylu tanecznego, stworzyć choreografię oraz wykonać ją przed milionami widzów w Polsce. Trzymam za Was mocno kciuki! Lećcie wysoko, tańczcie pięknie!".
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go., otwiera się w nowym oknie
Szczere wyznanie Krzysztofa Kwiatkowskiego. Tego nauczył się w "TzG"
Na koniec artysta wyjawił, że program umożliwił mu spojrzenie w lustro i odnalezienie nowego siebie.
"Zobaczyłem siebie bez jakiegokolwiek upiększania. Bez charakteryzacji. Widziałem człowieka w chwilach siły i w chwilach słabości. Bywałem bezbronny wobec wymagań choreografii i tańca, innym razem bywałem wręcz ekstatycznie szczęśliwy wiedząc o tym, że udało mi się wykonać poprawnie jeden, jedyny krok, którego nie mogłem postawić przez cały tydzień treningów i prób. Lustro nie kłamie. Jestem szczęśliwy, że dane mi było spojrzeć na siebie właśnie teraz, w "Tańcu z gwiazdami", kiedy też prywatnie dotarłem do mitycznego 40 roku życia" - podsumował.

Czytaj też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








