Nie od dziś wiadomo, że życie na brytyjskim dworze to nie tylko wystawne bankiety i piękne stroje. Royalsi muszą przestrzegać surowej etykiety, a każde jej naruszenie jest szeroko komentowane przez media.
Członkowie rodziny mogą narazić się również na gniew królowej, dla której zasady to rzecz święta.Tym razem kulisy z pałacowego życia postanowił zdradzić były kucharz nadworny - Darren McGrady. Okazuje się, że księżną Kate obowiązuje specjalna dieta, otwiera się w nowym oknie. Mężczyzna opowiedział także, czego nie doświadczylibyśmy, gdyby zaproszono nas na obiad do royalsów.Trzeba przyznać, że lista jest zaskakująca. Żona księcia Williama nie może bowiem jeść ziemniaków, ryżu i makaronu. Jak podaje "Super Express", są to potrawy uważane za "ryzykowne". W kuchni nie pojawiają się także owoce morza.Kate nie może więc liczyć, że na obiad zostaną zaserwowane ziemniak z koperkiem, frytki, czy makaron z gęstym sosem. Odpada też kuchnia japońska. To jednak nie koniec absurdalnych zakazów.William Heseltine w książce "The Royals in Australia" zdradził, że domownicy Elżbiety II nie mogą położyć się spać przed królową. Z tej zasady wyłamała się jednak księżna Diana, która, jak twierdzi pisarz, przepraszała i oddalała się na spoczynek.



Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym INSTAGRAMIE Pomponik.plPaulina i Artur Żmijewscy: Jak jest między nimi naprawdę?, otwiera się w nowym oknie
Lektor z "Love Island" - wiemy jak wygląda! Przystojny?, otwiera się w nowym oknie








