Przejdź na stronę główną Interia.pl

Krzysztof Rutkowski przyznał się w końcu do zdrady! Narzeczona już mu wybaczyła?

Odkąd wybuchła afera z romansem Dominiki ‘Wodzianki’ Zasiewskiej (28 l.) z Krzysztofem Rutkowskim ( 58 l.), który jest zaręczony z Mają Plich (33 l.), wszyscy są ciekawi jak ta sprawa się zakończy. Tym razem to detektyw zabrał głos!

Zaczęło się od wywiadu Dominiki dla programu "5 głębszych", w którym to wyjawiła, że ma romans ze słynnym "gwiazdorem". Później okazało się, że chodzi o detektywa, Krzysztofa Rutkowskiego.

Reklama

Kontrowersję budził fakt, że Krzysiek właśnie po wielu latach związku z Mają, szykował się w końcu do ślubu. Na początku zapytany o stanowisko w tej sprawie, wszystkiemu zaprzeczył.

To wywołało wściekłość Dominiki, która natychmiast opublikowała ich wspólne zdjęcia, nagrania i smsy. Rutkowski nie mając się już jak bronić, starał się nie udzielać więcej komentarzy, aż do teraz.

W środowym wydaniu porannego programu "Pytanie na śniadanie" pojawiła się była kochanka detektywa, Zasiewka, by kolejny raz opowiedzieć o romansie. Zaskoczeniem jednak było pojawienie się także samego Rutkowskiego! Detektyw nie pojawił się jednak osobiście, a jedynie udzielił komentarza i nagranie zostało wyemitowanie w trakcie rozmowy z ‘Wodzianką’.

W swojej wypowiedzi Rutkowski w końcu przyznał się do romansu z Dominiką.

"Ja jestem w stałym związku i być może ta sytuacja, która się zdarzyła w ostatnich tygodniach, rozbiła kokon mojego życia, który był zły. Ja nie będę ukrywał, że tak nie było. Cała wina spoczywa na mnie, na nikim innym" - powiedział Krzysztof.

Swoimi słowami potwierdził jednocześnie, że nadal jest z Mają, którą zdradził. Na profilu Plich, który obecnie nie jest publiczny, również pojawiły się ich wspólne zdjęcia. Jak widać, kobieta nie potrzebowała zbyt wiele czasu, by wybaczyć narzeczonemu zdradę.

W dalszej części wypowiedzi Rutkowski bronił się, że to kobiety często dają mu sygnały i kuszą go, by z nimi był.

"To nie my jesteśmy inicjatorami w wielu przypadkach znajomości, tylko same kobiety. W wielu przypadkach to kobiety do nas podchodzą, zapraszają, pytają, rozmawiają".

Najwyraźniej Maja zrozumiała, że biedny Krzysztof został podstępem zdobyty przez ‘Wodziankę’. Wygląda na to, że para dalej planuje ślub i wszystko wróciło na właściwe tory. 


***

Zobacz więcej materiałów wideo: 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje