Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Królowe życia: Gabriel Seweryn przechodzi przez piekło! Chcą zniszczyć jego związek z młodszym o 25 lat Kamilem

54-letni Gabriel Seweryn, uczestnik ośmiu edycji kontrowersyjnego programu „Królowe życia” w TTV, a na co dzień twórca bajecznie kolorowych i niepowtarzalnych futer, z którego usług korzystają m. in. Danuta i Zenek Martyniukowie, Monika Olejnik czy Czesław Mozil, przeżywa teraz gehennę. Chorzy z nienawiści krytykanci nękają go psychicznie poprzez media społecznościowe. O co chodzi?

Przypomnijmy, że zanim Versace z Głogowa związał się z 29-letnim stylistą Kamilem Biełą, szedł przez życie u boku 39-letniego Rafała Garbiasa. Razem wzięli udział w ośmiu edycjach programu "Królowe życia", za sprawą którego poznała ich cała Polska. Rozstali się po blisko 19 latach burzliwego związku. Kulisy jego rozpadu Pomponik ujawnił jako pierwszy! ( Więcej możecie przeczytać TUTAJ

Sprawa jest już w rękach prawnika

"Mój związek z Rafałem to definitywnie pieśń przeszłości" - podkreśla w rozmowie z Pomponikiem Gabriel Seweryn.

"Każdy z nas poszedł w swoją stronę. Aktualnie nie mamy żadnego kontaktu, ale niezmiennie życzę Rafałowi jak najlepiej i mam nadzieję, że on mnie też. Niestety, internetowi nienawistnicy nie przyjmują do wiadomości naszego rozstania i faktu, że teraz jestem szczęśliwy z Kamilem. Codziennie atakują nas niewyobrażalną wręcz agresją w komentarzach oraz w wiadomościach prywatnych na Instagramie. Przyznam szczerze, że zacząłem się ich bać i dlatego oddałem sprawę w ręce mojego prawnika!" - ujawnia projektant. 


Okazuje się, że nie ma dnia, by Versace z Głogowa nie otrzymał kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu wyzywających, napastliwych i mocno obraźliwych a zarazem pozbawionych logicznych argumentów tekstów pod swoim adresem. 

"Nienawistnicy z sieci wręcz żądają ode mnie, bym zostawił Kamila i wrócił do Rafała! To przecież absurd! Skala tej mowy nienawiści osiągnęła skandaliczny i niedopuszczalny poziom. Jak można dyktować obcemu człowiekowi, z kim ma być a z kim nie? Przecież nie jesteśmy z Rafałem pierwszą i jedyną parą na świecie, która się rozstała! Niestety, przykro mi, ale w życiu już tak bywa, że nie wszystkie związki się udają" - mówi wzburzony Gabryś. 

Reklama

"Obrzydliwa" miłość

Co najbardziej nie podoba się hejterom? 

"Wszystko!" - mówi Versace z Głogowa. 

"To, że nie jestem już z Rafałem. To, że między mną a Kamilem jest 25 lat różnicy wieku. Ciekawe, że jak w związkach hetero dojrzały mężczyzna wiąże się z młodziutką dziewczyną, to dostaje na to przyzwolenie społeczne. Ja za to samo dostaję wiadro pomyj na głowę. Na własnej skórze odczuwam uprzedzenie i wrogość do osób homoseksualnych. 

Myślę, że pod tym względem jest teraz gorzej niż za komuny. Ale ja nie zamierzam ukrywać się ze swoją miłością! Dlaczego mam nie chodzić ulicą z Kamilem za rękę? Dlaczego nie możemy się pocałować, kiedy mamy na to ochotę? Podobno żyjemy w wolnym kraju, czyż nie? Podobno jest równość? Podobno katoliccy Polacy są tolerancyjni?" - pyta Gabryś i sam sobie odpowiada:  "Tak, tyle że z akcentem na 'podobno'! Nie wiedzieć czemu szczera miłość osób spod znaku LGBT jest 'obrzydliwa'. Mamy nie obnosić się ze swoimi uczuciami, a najlepiej... wyjechać z kraju tam, gdzie pieprz rośnie. Ale ja nie zamierzam emigrować!" - zarzeka się Seweryn. 

Piekło na ziemi

Projektant przyznaje, że najbardziej bolą go niesprawiedliwe, okrutne i karygodne ataki na jego partnera Kamila. 

"Piszą na przykład, że jest ze mną wyłącznie dla kasy, że udaje miłość i że jest brzydki jak noc" - ujawnia Versace z Głogowa.

O jakiej kasie mowa? Mam takie same troski materialne jak każdy śmiertelnik a może nawet większe! Co do szczerości uczuć Kamila do mnie, dostaję jej dowody każdego dnia. Uroda? Rzecz gustu. Oświadczam jednak wszem i wobec, że dla mnie pan Kamil Bieła jest najpiękniejszy i najprzystojniejszy na świecie. Mielibyśmy razem raj na ziemi, gdyby nie to, że hejterzy zgotowali nam istnie piekło. Gdyby tylko o mnie chodziło, to jakoś przełknąłbym tę wstrętną żabę, choć jestem bardzo emocjonalnym facetem i czasem puszczają mi nerwy. Lecz ze względu na Kamila, którego kocham nad życie, nie mogę puścić płazem ewidentnych zachowań hejterskich. Ja tego tak nie zostawię" - zapowiada Gabriel Seweryn. 

"Mój prawnik już na pierwszy rzut oka ocenił, że wiadomości, które otrzymuję, noszą znamiona stalkingu i cyberprzemocy, a to jest zakazane prawem. Prokuratura dosięgnie każdego, kto je łamie. Ze swojej strony życzę wszystkim hejterom, by skoncentrowali się na sobie i zajęli się własnym życiem, bo na pewno jest w nim wiele do zrobienia i naprawienia." - mówi Gabriel.

Co sądzicie o atakach na Gabriela Seweryna i jego partnera? Czy przemawiają do Was argumenty najsłynniejszego polskiego projektanta futer? 

Więcej o newsów gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie: https://www.instagram.com/pomponik.pl/

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »