Kornelia ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" potwierdziła ponure doniesienia
Kornelia i Marek Różańscy wzięli udział w 9. edycji programu "Ślub od pierwszego wyjrzenia". Świeżo upieczeni małżonkowie szybko zaczęli doskonale się ze sobą dogadywać, a widzowie od początku nie mieli żadnych wątpliwości co do tego, że to właśnie ich związek przetrwa. Faktycznie tak się stało, a jakby tego było mało, to różańscy półtora roku później ponownie stanęli na ślubnym kobiercu, tym razem przed ołtarzem. Zorganizowali również wesele - takie, o jakim marzyli.
"Goście byli bardzo zadowoleni, bawiliśmy się do trzeciej nad ranem" - mówił Marek w "Dzień Dobry TVN".
Na co dzień oboje pozostają aktywni w mediach społecznościowych, gdzie informują fanów o tym, co dzieje się w ich życiu. Najczęściej chwalą się radosnymi momentami, jednak czasami dzielą się też nieco bardziej poważnymi informacjami. Tuż po weekendzie Kornelia ze "Ślubu…" potwierdziła ponure doniesienia. W jej życiu zaszły poważne zmiany.
Można się było tego spodziewać. Kornelia ze "ŚOPW" mówi wprost
Tuż po weekendzie na instagramowym profilu Kornelii Różańskiej ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ukazał się oficjalny komunikat. Można się było tego spodziewać - wchodząc do programu kobieta dzieliła mieszkanie wraz z siostrą. Z czasem przeprowadziła się do męża, nic więc dziwnego, że postanowiła wprowadzić pewne zmiany w dawnym lokum.
"Halo Poznań i okolice! Robię z siostrą w mieszkaniu w Poznaniu mały 'remont' i mamy na sprzedaż wygodną kanapę, może ktoś poszukuje. Więcej informacji priv" - czytamy.
Trzymamy kciuki za to, żeby kanapa szybko znalazła nowego właściciela, a remont w mieszkaniu Kornelii i siostry przebiegł gładko.
ZOBACZ TAKŻE:
Żona uczestnika "ŚOPW" przerwała milczenie. "Życie napisało inny scenariusz"
Wielka radość w domu Kornelii i Marka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Już odliczają
Kornelia ze "Ślubu" po latach wyznała prawdę. Jest inaczej, niż ludzie myśleli








