Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kinga Rusin ryzykuje życie na wakacjach?! Było niebezpiecznie!

Kinga Rusin (47 l.) rozsmakowała się w dalekich, egzotycznych podróżach, do miejsc, do których zwykły turysta raczej się nie wybiera. Piękne plaże, tajemnicze dżungle i niesamowita fauna i flora robią wrażenie. Jednak wiąże się to także z pewnym ryzykiem i zdarzają się sytuacje niebezpieczne…

Dziennikarka zakochała się w podróżach, które chętnie odbywa ze swoim partnerem. W tamtym roku odwiedziła Oceanię. Spędziła tam długie tygodnie i dokumentowała życie na tamtejszych wyspach.

Reklama

Gwiazda TVN-u tak bardzo pokochała te rejony, że w tym roku zdecydowała się odwiedzić Papuę-Nową Gwineę. Znów na swoim profilu w mediach społecznościowych prezenterka zamieszcza piękne zdjęcia pokazujące naturę tego miejsca.

Ostatnio pochwaliła się zdjęciem z nurkowania. Jednak nie była to zwykła kąpiel w Oceanie, a pływanie z rekinem! Na zdjęciu widnieje Kinga, a obok niej olbrzymia ryba. Zdjęcie dosłownie mrozi krew w żyłach.

Okazało się, że stworzeniem jest rekin wielorybi - największy przedstawiciel rekinów. Na szczęście nie jest on groźny dla człowieka i jest charakteryzowany w literaturze jako łagodny.

"Gardło mi ściska przed ekranem komórki, tam bym pewnie zemdlała! To nie gryzie??" - napisała pod zdjęciem jednak z internautek.

Kinga pospieszyła z wyjaśnieniem:

"To łagodne olbrzymy. Ten był mały, ok 3,5-4m. Wieczorem spotkałam 8mio metrowego giganta! Też mnie ścisnęło w gardle".

Miejmy nadzieję, że celebrytka podchodzi do tych przygód rozważnie i ze swoich wojaży wróci cała i zdrowa! 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje