Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Katarzyna Figura: Przełom w relacjach z Kaiem!?

Czy dramat rodzinny Kasi Figury (52 l.) wreszcie się skończy?

Święta jednak łagodzą wszelkie niesnaski i złości. Do takich przynajmniej wniosków można dojść, obserwując poczynania aktorki oraz jej męża, Kaia Schoenhalsa (48 l.).

Reklama

Przed świętami aktorka i jej mąż spotkali się w warszawskim sądzie na procesie, jaki wytoczył Kai Katarzynie.

Schoenhals poczuł się zniesławiony i ma za złe żonie, że ta, jego zdaniem, nieprawdziwie oskarżyła go o psychiczne i fizyczne stosowanie przemocy wobec niej i dzieci.

Ich ostatnie przedświąteczne spotkanie w sądzie wyraźnie nie należało do najszczęśliwszych.

Na twarzy aktorki malował widać było smutek i zażenowanie całą sprawą.

W takiej sytuacji wydawało się, że zbliżające się święta w ich rodzinie nie będą należały do udanych i wesołych.

O rodzinnej atmosferze nawet trudno było tu wspominać. Zresztą nie ma się czemu dziwić, skoro jeszcze niedawno kochający się małżonkowie spędzają teraz czas głównie w sali sądowej, chcąc tam szukać sprawiedliwości i własnych racji.

Coś się jednak przez tych kilka przedświątecznych i świątecznych dni zmieniło w życiu Katarzyny Figury, jej dzieci i męża. I jest to zmiana niezwykle pozytywna.

Zaczęło się od tego, że w sobotni poranek pani Katarzyna pojechała na bazarek w Gdyni. Tam kupiła koszyk do święcenia pokarmów oraz bazie do dekoracji.

Wkrótce pod jej dom podjechało auto. A tam… Kai!

Po chwili wyszła sama Figura z córkami. Koko (12 l.) i Kaszmir (8 l.) przywitały się z tatą. Za chwilę z mamą wsiadły do jej auta i pojechały do kościoła. Za nimi Kai.

Wielkanoc upłynęła im w radosnej atmosferze Przed wejściem do świątyni Kai Schoenhals trzymał jeszcze wobec żony i córek pewien dystans.

Jednak potem, uśmiechnięci, wszyscy razem wyszli z kościoła. Później mąż aktorki zabrał córki na spacer. Pani Katarzyna poszła do domu, przygotowując zapewne świąteczny stół.

Po okresie wzajemnych oskarżeń oraz kłótni widać dziś, że w relacjach Katarzyny Figury i Kaia Schoenhalsa nastąpił pozytywny przełom. Czy będzie trwały?

Miejmy nadzieję, że tak właśnie się stanie.

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Figura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »