Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Kalina Jędrusik: Koszmarne warunki mieszkaniowe gwiazdy. W jednym pokoju z mężem i jego żoną

Gdy stała wystrojona przed lustrem, sięgnęła po torebkę, by sprawdzić, czy będzie jej pasowała do wieczorowego stroju. W tym momencie do pokoju wpadła Władka, na gwałt szukając bandaża, bo córka skaleczyła się przez przypadek nożem. Niechcący popchnęła wpatrującą się w swoje odbicie Kalinę, której z torebki wypadł plik banknotów. Władka zaniemówiła.

Reklama

Nie mogła uwierzyć, że jej niegdysiejsza koleżanka miała czelność nie tylko zabrać jej męża, ale także żywić się na jej koszt i nie przyznać do tego, że ma pieniądze. I to całkiem sporą sumkę. Tego było nawet dla niej za dużo.

Ktoś, kto stałby wówczas pod drzwiami mieszkania Dygatów, bez trudu mógłby usłyszeć niecenzuralne słowa, które wówczas padały.

Za chwilę zobaczyłby też fruwające po korytarzu ubrania, wyrzucane z furią przez rozwścieczoną kobietę. Wśród nich była też czarna sukienka, teraz już niemiłosiernie pomięta i nienadająca się na żadne wyjście. Stanisław z trwogą spojrzał na swoją obecną żonę, która tego dnia po raz pierwszy go oszukała.

Zastanawiał się nawet przez chwilę, czy nie zostać z Władką, ale widok ogromnych oczu Kaliny, które ze złości zrobiły się jeszcze większe, sprawił, że także zaczął pakować swoje rzeczy. Jeszcze nie bardzo wiedział, gdzie zamieszkają, ale nie miał wątpliwości, że chce być właśnie z tą kobietą, nawet wtedy, gdy będzie go okłamywała.

Niebawem się o tym przekonał, a nawet nauczył tolerować kolejnych jej kochanków. Nabrał do tego takiego dystansu, iż pewnego razu z rozbawieniem opowiadał przyjaciołom: Wróciłem kiedyś wcześniej z delegacji i nie zgadniecie, co zastałem w domu. Kalina spała zupełnie sama!

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kalina Jędrusik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »