Reklama

Reklama

Joanna Szczepkowska wściekła!

Joanna Szczepkowska (61 l.) nie może pogodzić się z faktem, że ikoną wolności okrzyknięto Krystynę Jandę.

Na plebiscycie "Ludzie Wolności" zorganizowanym z okazji 25. rocznicy przemian ustrojowych w Polsce Joanna Szczepkowska nie zostawiła suchej nitki.

- Jak mogę się czuć, jeśli czytam, że właśnie "Gazeta Wyborcza" i TVN będą proponowały "ludzi wolności", a ich odbiorcy zdecydują, kto zasługuje na to miano, a kto nie. Jak mogę się czuć, skoro jest oczywiste, że w tym przypadku "krąg ludzi wolności" to osoby, którym te właśnie media pozwoliły zaistnieć, o których informowały i dynamizowały każdy krok ich działalności... - pisała na łamach "Rzeczpospolitej".

Reklama

Aktorka z powodu swej niepoprawności politycznej czuje się szykanowana przez media głównego nurtu. Jej znajomi zastanawiają się z kolei, czy jej atak mógł wynikać z pobudek osobistych.

1 czerwca na gali zostały rozdane nagrody. W dziedzinie kultury "Człowiekiem Wolności" została Krystyna Janda. Joanna potraktowała wyróżnienie dla Jandy jako policzek. Przecież to ona 25 lat temu dokonała symbolicznego gestu, dzięki któremu mogła pretendować do ikony wolności.

"Proszę Państwa, 4 czerwca skończył się w Polsce komunizm" - powiedziała w Dzienniku Telewizyjnym kilka miesięcy po czerwcowych wyborach. Tymczasem to Janda otrzymała wyróżnienie - Szczepkowskiej na galę nawet nie zaproszono.

To był dla niej cios, tym bardziej że od lat z Jandą rywalizuje. Początki ich konfliktu sięgają czasów szkoły teatralnej, kiedy to Krystyna wyjawiła tajemnicę Szczepkowskiej. Pracując w Teatrze Powszechnym, unikały siebie jak ognia, a gdy w 2004 r. Szczepkowska awansowała do jego władz, Janda odeszła. Założyła własną scenę - Teatr Polonia i odniosła sukces.

Szczepkowska, która też marzyła o swoim teatrze, do dziś nie może tego przeboleć. Słowa Szczepkowskiej sprzed ćwierć wieku docenił za to prezydent USA Barack Obama. W trakcie wizyty w Polsce, podczas uroczystej kolacji, zaprosił ją do stolika.

- Gdy dowiedział się o tym zdaniu, chciał mnie poznać. Pogratulował mi - wyznała podekscytowana aktorka w TVP. 

Na żywo
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Szczepkowska | Krystyna Janda

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy