Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl
Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »

Jarosław Bieniuk nie mieszka z partnerką i synem

Sam Bieniuk popełnił kilka błędów. Rok temu wybuchła głośna sprawa w trójmiejskim półświatku, w którą był zamieszany. Do dziś toczy się dochodzenie.

Reklama

Z Martyną to się rozstawał, to znów godził. Był nawet moment, kiedy jego własne dzieci miały do niego pretensje, że z nią zerwał, bo bardzo ją polubiły, tym bardziej że potrafiła uszanować pamięć o Ani Przybylskiej (†36 l.). W kilku zdaniach wzruszyła do łez jej fanów...

"Świat Twoich najbliższych wywrócił się do góry nogami. Nie ma Cię, ale dzięki najukochańszym dzieciakom wciąż jesteś. Żałuję, że nie możemy sobie po prostu pogadać... Odpoczywaj" - napisała trzy lata temu w internecie.

Te słowa dotarły też do mamy Ani, Krystyny Przybylskiej, która od wnucząt słyszała o projektantce dużo dobrego. Kiedy okazało się, że Martyna spodziewa się dziecka i jest z Jarkiem pokłócona, natychmiast udzieliła jej wsparcia.

"Najszczerzej gratulujemy Martynie. To ważny czas dla przyszłej mamy. Życzymy jej spokoju. Wierzymy też, że jako przyszli rodzice osiągną z Jarkiem kompromis i będą mogli cieszyć się tym, co w życiu najważniejsze" - powiedziała.

Rewia

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Bieniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje