Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jarosław Bieniuk ma ponownie kłopoty! Głos zabrała inna kobieta!

Katarzyna przyznaje, że wydarzenia związane z Sylwią Sz. sprawiły, że te feralne chwile do niej wróciły i postanowiła wyjawić prawdę. 

"Poczułam, że muszę pomóc Sylwii, bo ludzie ją zaszczuli. Stwierdziłam, że muszę opowiedzieć o tym, co mnie spotkało, żeby pokazać, że Sylwia nie jest jedyną ofiarą tego człowieka" - mówi w rozmowie z gazetą. 

Tabloid zwrócił się z prośbą o komentarz w sprawie do mecenas Olgi Jędruszko, pełnomocniczki Jarosława Bieniuka. 

"Pan Jarosław absolutnie neguje, aby przytoczona sytuacja miała mieć miejsce i jest zszokowany tymi zarzutami. Dodatkowo wskazuje, że w klubie Ego bywał wielokrotnie, więc potencjalny wybór miejsca, co do którego padają nowe oskarżenia może nie być przypadkowy. Jednocześnie proszę zwrócić uwagę, iż często w sprawach, w których jedna ze stron jest osobą medialną, z czasem pojawiają się kolejne rzekome pokrzywdzone na fali popularności tematu. Z punktu wiedzenia obrony zastanawiającym jest, czemu te informacje nie pojawiły się trzy lata temu, kiedy miało dojść do rzekomego zdarzenia, a dopiero teraz, kiedy sprawa stała się medialna. Bez wątpienia działania te mogą mieć na celu wzmocnienie wiarygodności osoby pierwotnie składającej zawiadomienie" - wyjaśniła stanowisko pani Olga. 

Oficjalnie pani Katarzyna nie wniosła żadnego oskarżenia do prokuratury. 

Reklama

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Bieniuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje