Reklama

Reklama

Reklama

Janowski: Rozwód już w lipcu?

Nigdy nie lubił branżowych imprez, a odkąd wyszła na jaw sprawa jego rozwodu z żoną Katarzyną, Robert Janowski (50 l.) jeszcze bardziej zaszył się w domowym zaciszu. Kolejna rozprawa już w połowie lipca.

Małżeństwo gospodarza programu "Jaka to melodia?" do niedawna uchodziło za szczęśliwe (wcześniej prezenter był żonaty z Katarzyną Kalicińską, z którą ma syna, 21-letniego Makarego).

Według obecniej, Katarzyny Janowskiej, to on podjął decyzję o rozstaniu.

Zanim blisko siedem lat temu stanęli na ślubnym kobiercu, żyli w nieformalnym związku osiem lat. W programie Kuby Wojewódzkiego Robert sugerował, że nie porzuciłby rodziny dla żadnej innej kobiety.

Zapytany, czy to on jest winny rozpadu małżeństwa, odpowiedział: "Tak. Nigdy nie myślałem, że tak to się skończy".

Reklama

Popularność spada

Zdaniem jego znajomych, wyprowadził się, bo miał powody. Podobno nie chciał już być maszynką do zarabiania pieniędzy. Pracował na trzech etatach, do tego wypełniał wszelkie obowiązki domowe.

Czuł się po prostu zmęczony. Po doniesieniach o rozwodzie popularność ulubionego dotąd prezentera widzów TVP drastycznie spadła.

Zamiast planować urlop, musi przygotować się do sprawy sądowej, bo jak dowiedział się tygodnik "Życie na gorąco", to właśnie na drugą połowę lipca Sąd Okręgowy w Warszawie wyznaczył prezenterowi i jego żonie termin czwartej już rozprawy.

Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: rozwód | Robert Janowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy