Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jan Pospieszalski obraża Arkadiusza Jakubika: Ja jestem katolikiem, pan łachmaniarzem

Jan Pospieszalski (62 l.) w swoim programie TVP "Warto rozmawiać" nazwał aktora Arkadiusza Jakubika "chałturnikiem, łachmaniarzem i tandeciarzem".

Ostatni odcinek show poświęcony był aferze, jaka wybuchła w związku z festiwalem w Opolu. Do studia zaproszeni zostali Tomasz Niecik i Szymon Wydra.

Reklama

Ten ostatni przyznał wprost, że zrezygnował z udziału w opolskim festiwalu z powodu wyrzucenia przez TVP z koncertu premier Arkadiusza Jakubika, który miał wystąpić z projektem Dr Misio i piosenką "Pismo".

W teledysku do tego utworu członkowie zespołu przebrani są za księży, piją wódkę, jeżdżą drogimi samochodami i z pogardą odnoszą się do uchodźców. Gdy Wydra stwierdził, że to widzowie powinni zdecydował, czy utwór kogoś obraża, czy nie, Pospieszalski postanowił zaatakować.

- Powiem jako artysta. Otóż panie Arkadiuszu Jakubiku, cenię pana jako aktora, ale ten teledysk to jest... Powinienem tu użyć brzydkiego słowa. Ta cała muzyka to jest żenada. Wczesny Jerzy Urban łamany przez "Fakty i mity" - mówił poirytowany.

- (...) Ok, z księży można się śmiać. Nikt nikomu nie zabrania. Ale ja jestem katolikiem. Jeśli ktoś robi szyderę z sakramentu pokuty, z miłości bożej, to jest to przegięcie. Przegięcie, na które ja zgody nie mogę dać. Uważam, panie Jakubik, że jest pan normalnym chałturnikiem, łachmaniarzem i tandeciarzem! Trzy minuty zajmowania czasu antenowego i kilka metrów kwadratowych powierzchni sceny opolskiej dla takiej chałtury, (...) uważam, że to jest totalne nieporozumienie! - powiedział Pospieszalski.

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jan Pospieszalski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje