Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Jacek Borkowski: Bycie dziadkiem jest mi kompletnie obce

Za sprawą starszej córki, Karoliny, jest pan już dziadkiem. Rozpieszcza pan swojego wnuka? 

Reklama

- Czasami trudno mi być ojcem dorastających dzieci i jednocześnie dziadkiem. Powiem szczerze, że to "dziadkowanie" średnio mi wychodzi. Nie umiem jakoś obudzić w sobie uczuć związanych z posiadaniem wnuków. Na razie jest mi to kompletnie obce. Mało tego, nie potrafię nawet dopuścić do siebie myśli, że jestem dziadkiem. A jestem już od prawie sześciu lat.     

W niełatwym czasie pandemii wpadł pan na autorski pomysł aktywności w internecie...

- Stworzyłem własny "Koncert życzeń". Ludzie do mnie piszą  życzenia, jakie chcieliby przekazać swoim bliskim czy znajomym - z okazji urodzin, imienin lub rocznicy ślubu. Będę je prezentował na Facebooku, po czym dla jubilatów i solenizantów zadeklamuję wiersz lub zaśpiewam piosenkę. Zamierzam realizować  takie koncerty cyklicznie.

Porozmawiajmy o kobietach. Jest pan kobieciarzem?

- Nie ukrywam, zawsze lubiłem kobiety. I nadal lubię. Nie wyobrażam sobie życia bez nich.

Ale obecnie nie ma pan nikogo u swego boku...

- I nawet nie szukam. Teraz nie mam do tego głowy. Madzia niebawem idzie do liceum, Jacek za rok przystępuje do matury. Ale nie odżegnuję się od związków. Nie zamierzam zamknąć się w domu i spędzić starości przed telewizorem. Chciałbym się związać z kobietą, która zostanie moim towarzyszem na dłużej, która będzie  z tego samego świata, co ja. Bo jak zejdą się dwa różne światy, nic dobrego z tego nie wyjdzie, niestety. I wiem, co mówię...

Rozmawiał: Kamil Waszczuk

Na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »