Przejdź na stronę główną Interia.pl

Irena Jarocka: Tajemnice z listów do męża

Od pewnego momentu zaczęła podpisywać się jako „Sewn”. Dziś wiemy, dlaczego.

Na początku 1968 roku 22-letnia Irena Jarocka jedzie w pierwszą w życiu zagraniczną trasę koncertową po ZSRR. Jedzie w doborowym towarzystwie: z zespołem Polanie, Daną Lerską, Reginą Pisarek, Wojciechem Gąssowskim, Barbarą Dunin i Zbigniewem Kurtyczem. Śpiewała wtedy tylko cztery piosenki. Dopiero po powrocie Seweryn Krajewski napisze dla niej pierwszy wielki przebój: "Gondolierów znad Wisły".

Reklama

W Leningradzie wydarzyło się coś bardzo ważnego. Irena poznała studenta Uniwersytetu Elektrotechnicznego, Michała Sobolewskiego, który na prośbę organizatorów został przewodnikiem grupy polskich artystów.

Od razu wpadli sobie w oko. Ale w Gdańsku czeka na nią chłopak, Marian Zacharewicz. Łączyły ich wspólne zainteresowania i przede wszystkim muzyka. "Marian był błyskotliwy, inteligentny, rodzinny, miał duże poczucie humoru. Słowem - ideał" - wspominała.

Przed wyjazdem umawia się z przystojnym studentem, że będą utrzymywać kontakt. Do Michała pisze od razu: jeszcze z Leningradu (tuż przed odlotem do Tbilisi), potem z Gruzji 18 lutego.

"Przepraszam Cię za rozczarowanie, wyobrażam sobie, jak czułeś się, gdy dowiedziałeś się, że mam chłopca" - usprawiedliwia się. Zostawia jednak otwartą furtkę. "Marian jest moim pierwszym chłopcem i nie wiem, jak ułożą się nasze sprawy". Choć znają się krótko, wydaje jej się, że Michał jest jej dobrym znajomym. Chyba się zakochała.

To jeden ze 127 listów, jakie, za zgodą Michała Sobolewskiego, opublikowała Mariola Pryzwan w opracowanej przez siebie "Autobiografii" piosenkarki. Książka w tych dniach ukaże się w księgarniach.

Korespondencja trwa. Kiedy w maju Sobolewski zdaje w Leningradzie ostatnie egzaminy, Irena jest w Paryżu na stypendium muzycznym. Pisze mu o pracy nad płytą, dzieli się zachwytami nad Francją, skarży, że tęskni za rodziną i braćmi. "Pozdrawiam, całuję" - kończy.

Przed wyjazdem do Paryża Irena Jarocka rozstała się z Zacharewiczem. Nie dał za wygraną: po pewnym czasie przyjechał do niej i miłość odżyła. Do Polski wrócili znowu jako para. W lipcu 1972 roku Irena Jarocka i Marian Zacharewicz wzięli ślub. Cztery lata później przeprowadzili się z Gdyni do Warszawy. "Zaczynamy gubić się z Marianem. Pochłonięci moją karierą, nie mamy czasu na zwyczajne życie. Marzę o dziecku" - notuje w dzienniku.

Kontakt z Michałem się urwał, ale... Pewnego dnia na koncert Ireny Jarockiej przyszła jego mama, Antonina Sobolewska. Syn wiele razy opowiadał jej o spotkaniu w Leningradzie, postanowiła osobiście poznać "sympatię" syna.Od niej Irena Jarocka dowiedziała się, że Michał wrócił do Polski. Ożenił się. Jest szczęśliwy. Nie zadzwoniła wtedy, choć od pani Antoniny miała numer telefonu. Michał odnalazł ją sam: przyszedł na koncert do Sali Kongresowej.

Zaprosiła go na kolejny, w październiku 1976 r. Po koncercie miał odwieźć ją do mieszkania na Bielanach, gdzie czekał na nią mąż. Po drodze mieli wypadek: uderzył w nich inny samochód. Irena Jarocka przez 14 godzin była nieprzytomna. Obudziła się w szpitalu po operacji, z pozszywana głową.

Kiedy wraca do zdrowia, podejmuje decyzję o odejściu od męża. Rozpadło się również małżeństwo Michała Sobolewskiego. Decyzję o wspólnym życiu podjęli szybko, choć ślub wezmą dopiero po kilkunastu latach, w 1989 roku. Ich córka Monika będzie miała 7 lat.

Życie sprawiło, że często byli rozdzieleni: ona w trasach koncertowych, on na stypendiach naukowych w USA, gdzie w końcu zamieszkali razem. Ich korespondencja trwała więc kilkanaście lat. Z czasem Irena Jarocka zaczęła podpisywać się tajemniczym imieniem „Sewn”.

Dlaczego? Michał Sobolewski: „Gdy zdałem sobie sprawę, że Irena staje się centrum mojego świata, napisałem wiersz zatytułowany SEWN. Tytuł wiersza Irena przyjęła jako swoje imię, tak też podpisywała się później w listach do mnie. W wierszu pisałem, że gdziekolwiek nie pójdę – na południe (ang. South), wschód (East), zachód (West), północ (North) – tam jesteś Ty – Sewn – środek mojego świata”.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Dowiedz się więcej na temat: Irena Jarocka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje