Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Henryk Gołębiewski: Dostałem od życia po plecach

Kiedy myślał, że już nic dobrego go nie czeka, w jego życiu pojawiła się Marzenna. Zamieszkali razem w marcu 2003 r., po śmierci ojca aktora. Życie mocno ich wtedy przeczołgało. - Zaczęła się straszna bieda. Codziennie pożyczaliśmy od Baśki, siostry Heńka, po dwadzieścia złotych na życie. Henryk nie dostawał żadnych propozycji filmowych - opowiada Marzenna. Ślub wzięli w USC w Wawrze, jak postanowiła jego ukochana, której bardzo zależało na dyskrecji. W kolejny ostry zakręt weszli, gdy Henryk ciężko zachorował.

Reklama

-Trudno mi się oddychało przez nos. Myślałem, że to zwykłe polipy. Zlekceważyłem. Potem dostałem krwotoku. Okazało się, że mam raka - aktor doskonale pamięta strach, który chwycił go wtedy za gardło. Jego żona była w ciąży. Martwił się kto utrzyma rodzinę, gdy go zabraknie. Ale jednak udało mu się, jak mówi, wymknąć z łap śmierci. Miał szczęście, że lekarze nie musieli mu usuwać oka podczas operacji. Niedługo później powitał na świecie córeczkę. Jej narodziny go odmieniły.

- Poczułem wielką odpowiedzialność. Kiedy człowiek był sam, nie dbał o jutro. Teraz trzeba zasuwać, żeby utrzymać rodzinę, popłacić rachunki. Propozycje aktorskie przychodzą rzadko. Nie jest łatwo. Poza tym hazard to moje utrapienie - przyznaje szczerze. - Puściłem kupę kasy na automatach... Prawda jest bardzo gorzka - zawsze wygrywa kasyno - wyznaje.

Poharatały go te wszystkie przejścia, ale podkreśla, że nigdy się nie "skiepścił". Tak o sobie mówi: "Nikogo nie winię za swoje porażki. Miewam chwile słabości, czasami upadałem, ale zawsze mam siłę, aby podnieść się z kolan, otrzepać się i iść dalej z podniesionym czołem...


Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Henryk Gołębiewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »