Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Gosia Andrzejewicz: Piękny prezent od losu

W show "Twoja twarz brzmi znajomo" Gosia Andrzejewicz (36 l.) pokaże swoje możliwości jako artystka, ale też jaka jest prywatnie.

Choć w styczniu obchodziła 36. urodziny, jest mamą 5-letniego Mateusza, to jakoś trudno jest zwrócić się do niej: - Małgorzato!

Reklama

Bo piosenkarka uosabia typ "dziewczyny z sąsiedztwa" (sprawdź!) i rzeczywiście, imię Gosia, którego używa, pasuje do niej idealnie.

Zresztą pytana, czy sama czuje się już bardziej Małgorzatą, śmieje się: - Cały czas czuję się Gosią i wydaje mi się, że tak już chyba zostanie. Taka po prostu jestem.

Piosenkarka ma przyjemną cechę charakteru: - potrafi cieszyć się życiem i doceniać to, co ma.

Podsumowując miniony rok, na swoim Instagramie napisała m.in.: "Czuję ogromną wdzięczność za wspaniały, kolorowy i bardzo szczęśliwy rok. Mam obok siebie cudownych ludzi, którzy otaczają mnie miłością, życzliwością, dobrem i przyjaźnią. Naprawdę to doceniam i bardzo im dziękuję, że są w moim życiu. Ten rok to niezliczona ilość rewelacyjnych koncertów w Polsce i za granicą (Oslo, Wiedeń). Metamorfoza figury, która sprawiła, że czuję się hot trzydziestką, nowa fryzura, która komunikuje zmiany w moim życiu. Moje postanowienia ? Nagrać nowe utwory i chociaż dwa teledyski. Być bardziej uporządkowaną i zdyscyplinowaną osobą. Dbać o dietę i wysiłek fizyczny. Podróżować i kochać jak najwięcej, bo MIŁOŚĆ jest dla mnie najważniejsza. Poza tym chciałabym częściej się z Wami spotykać moi Kochani Fani".

To ostatnie marzenie właśnie ma okazję spełnić. Bo już od 7 marca Gosia Andrzejewicz jest jedną z gwiazd 13. już edycji show "Twoja twarz brzmi znajomo". Taki piękny prezent od losu.

Wszyscy, którzy mieli już okazję pracować z nią podczas prób, są zgodni: - Współpraca z nią to prawdziwa przyjemność, jest urocza.

Gosia Andrzejewicz wychowywała się w Bytomiu. Od dziecka za pan brat z muzyką. Uczyła się gry na fortepianie, śpiewała na wszystkich szkolnych akademiach.

W II klasie liceum została wokalistką zespołu założonego przez studentów Wydziału Jazzu w Katowicach. Już w liceum pisała piosenki.

Za osiągnięcia artystyczne dwukrotnie otrzymała nagrodę prezydenta miasta. Po liceum studiowała w Wyższej Szkole Biznesu i Informatyki im. J. Tyszkiewicza w Bielsku-Białej.

Sama pisze teksty piosenek, sama komponuje, co daje jej niezależność artystyczną.

Chyba największą popularność przyniosły jej utwory "Pozwól żyć", "Lustro", "Siła marzeń", "Słowa", "Trochę ciepła", no i oczywiście "Moc", który pokazał nową Gosię - była już wtedy mamą Mateusza.

Od lat jest w szczęśliwym związku z kompozytorem i producentem muzycznym Arturem "St0ne" Kamińskim, tatą Mateusza.

Był czas, że wycofała się z życia medialnego, ale nigdy nie przestała pracować. Dlatego bawi ją sytuacja, gdy słyszy, że wróciła na rynek. Nie wróciła, bo cały czas koncertowała, nagrywała, komponowała.

Z powodzeniem łączy pracę z wychowywaniem syna. Będąc tyle lat na scenie, piosenkarka doskonale wie, czym jest miłość fanów.

Poznała też środowiskową niechęć. Bolało. Tym bardziej, że wcześniej słyszała entuzjastyczne opinie.

Nie pielęgnuje w sobie urazy. Przez te lata dojrzała, okrzepła i wie, co jest ważne i ważniejsze.

Ona wybiera drugą opcję. Jej szklanka jest do połowy pełna. Spokój i radość zapewnia jej udane życie rodzinne.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:


Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gosia Andrzejewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »