Aktor wielokrotnie powtarzał, że niezbyt interesuje go instytucja małżeństwa.
Właśnie przez to rozpadało się większość jego związków.
Wszystko zmieniło się, gdy poznał prawniczkę Amal Alamuddin.
George Clooney, otwiera się w nowym oknie dopiero teraz wyjawił, dlaczego tym razem zdecydował się zalegalizować związek.
"Od razu wiedziałem, że to kobieta, z którą chcę spędzić resztę życia" - powiedział w programie telewizyjnym CBS.
Zdradził również, że kompletnie zaskoczył ukochaną oświadczynami.
"Nie rozmawialiśmy o tym wcześniej, ten temat nie istniał.
Chciałem ją zaskoczyć" - dodał.
Trzeba przyznać, że udało mu się to. Amal Alamuddin była w takim szoku, że potrzebowała prawie pół godziny, by podjąć decyzję i zakomunikować ją Clooneyowi.
"Od 28 minut klęczę przed tobą. Chcę poznać odpowiedź, zanim wysiądzie mi biodro" - przypomniał swoje słowa.
Opłaciło się czekać. Amal w końcu powiedziała "tak" i niedługo później para bawiła się na swoim weselu, które urządzili we Florencji.
Zobacz również:










