Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Filip Chajzer po śmierci syna nie jest w stanie wrócić do pracy?!

Filip Chajzer (30 l.) przeżywa wielką tragedię. Przed dwoma miesiącami stracił swojego jedynego syna. Czy dziennikarz wkrótce wróci do pracy? Na to pytanie próbował odpowiedzieć Edward Miszczak, dyrektor TVN.

Prezenterowi niedawno zawalił się cały świat. Jego ukochany syn Maksymilian zginął w wypadku samochodowym. 

Od czasu pogrzebu dziecka dziennikarz nie pokazuje się już publicznie. 

Do tej pory nie wrócił także do pracy w "Dzień dobry TVN", gdzie przygotowywał zabawne i ironiczne materiały prasowe. 

Niektórym widzom brakuje jego obecności i od czasu do czasu pojawiają się pytania, kiedy Chajzer znów pojawi się na wizji. 

Wiele wskazuje na to, że nie nastąpi to prędko. Zdaje sobie z tego sprawę dyrektor TVN. 

"Nie wiem, kiedy Filip wróci do pracy i nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Cały czas czekamy na jego decyzję. Nie mamy problemu z tym, że to oczekiwanie może dłużej potrwać. To jest bardzo wartościowy dla nas człowiek i dajemy mu w tej sprawie prawo wyboru. Nie rozmawia się o takich konkretach w momencie, kiedy człowieka dotknęły takie rzeczy" - mówi Edward Miszczak w rozmowie z "Super Expressem". 

Reklama

Z kolei po tej tragedii do życia publicznego powoli wraca Zygmunt Chajzer, ojciec Filipa i dziadek zmarłego chłopca. 

Ostatnio pojawił się on na akcji charytatywnej "Gwiazdy w walce przeciwko chorobom nowotworowym krwi". 

Pytany o swojego syna, niewiele chciał opowiadać o nim i o tym, jak się teraz czuje. 

"Nie chcę mówić o Filipie bez porozumienia z nim" - stwierdził.

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Filip Chajzer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »