Filip Chajzer i Bianka są już małżeństwem
Filip Chajzer znów stał się jedną z najpopularniejszych postaci polskiego show-biznesu. Wszystko za sprawą głośnej relacji z dużo młodszą od siebie Bianką.
Prezenter niedawno ogłosił, że znów jest zakochany, a potem oświadczył, że poprosił swoją wybrankę o rękę. Para długo nie czekała z zalegalizowaniem związku i stanęła na ślubnym kobiercu., otwiera się w nowym oknie
Początkowo syn legendarnego gospodarza "Idź na całość" zapowiadał, że 20-latka chce chronić swoją prywatność i nie myśli o medialnej karierze.
Zakochani szybko zmienili jednak zdanie i kilka dni po weselu opublikowali w sieci pierwszy odcinek wspólnego podcastu.
Nagranie stało się prawdziwym hitem, ale na parę spadła fala krytyki. Celebryta i jego wybranka nie przejęli się negatywnymi komentarzami i zapowiedzieli, że będą kontynuować swój projekt.
Filip Chajzer i Bianka wystąpią w "Azja Express"? Z ich strony padła jasna deklaracja
W związku z tym pojawiły się plotki o tym, że Bianka Chajzer pomimo wcześniejszych zapowiedzi ma zamiar spróbować swoich sił w show-biznesie. Fani odkryli przy okazji, że dziewczyna jakiś czas temu zagrała w jednym z odcinków "Ukrytej prawdy", więc praca przed kamerą nie jest jej obca.
Jakby tego było mało, w kuluarach mówi się o tym, że... małżonkowie mogą zostać uczestnikami kolejnej edycji "Azja Express".
"Dostali propozycję i chcą się zgodzić. Tak, raczej się zgodzą" - przekazał informator serwisu Jastrząb Post.
Do sensacyjnych doniesień postanowił odnieść się sam zainteresowany. 41-latek, który ma za sobą udział w reality show przyznał, że sprawa jest otwarta i wszystko zależy od tego, jaką decyzję podejmie jego druga połówka.
"Nie znam, niestety, żadnych szczegółów. Ja już raz byłem. Z tatą w Ameryce Południowej. Jedna z najlepszych przygód mojego życia. Teraz wszystko zależy od mojej najlepszej na świecie żony" - wyjaśnił w rozmowie z Plejadą.

Zobacz też:
Miesiąc po ślubie żona Szostaka zabrała głos. Chce udowodnić jedno, otwiera się w nowym oknie
Syn Chajzera nie przyszedł na ślub. Tak się teraz tłumaczy Filip, otwiera się w nowym oknie








