Filip Chajzer i Bianka są już małżeństwem. Prezenter nie zwalnia tempa
Filip Chajzer ponownie wzbudza ostatnio duże zainteresowanie mediów. Wszystko za sprawą relacji z dużo młodszą od siebie Bianką, którą dziennikarz poznał w pracy.
Pomimo 20-letniej różnicy wieku pomiędzy dwójką szybko zaiskrzyło. Para zdecydowała się na zamieszkanie razem, a gdy celebryta oświadczył się wybrance, ta nie wahała się ani przez chwilę.
W końcu zakochanym udało się stanąć na ślubnym kobiercu i oficjalnie są już małżeństwem. Młodzi nie zamierzają jednak zwalniać tempa i od razu zabrali się za realizowanie pierwszego wspólnego projektu.
Do sieci trafił premierowy odcinek podcastu Filipa i Bianki. Nagranie spotkało się z dużym odzewem ze strony fanów, a prezenter, chwaląc się dobrymi wynikami, zapowiada już kolejne materiały.
Filip Chajzer chciał zbliżyć się do fanów. Wyszło niezręcznie
Niestety nie wszystkim rozmowa nowożeńców przypadła do gustu. W komentarzach nie brakuje głosów krytyki - wielu internautów uważa, że Chajzer skupił większość uwagi na sobie, rzadko dając 21-latce dojść do głosu, a para rozmawia ze sobą, jakby dopiero co się poznała.
Teraz na ten temat postanowił wypowiedzieć się ekspert od wizerunku. Stwierdził on jednoznacznie, że podcast raczej nie wyszedł celebrytom na dobre.
"To miała być taka zręczna ucieczka do przodu, próba odzyskania kontroli nad narracją, która od dłuższego czasu toczy się wokół relacji Filipa Chajzera z Bianką. Chodziło o pokazanie: 'To jesteśmy my na własnych zasadach, zobaczcie, jacy jesteśmy naprawdę'"- ocenił Filip Mencen w rozmowie z "Faktem".
"Niestety ta próba, delikatnie mówiąc, się nie udała. Zamiast ocieplić wizerunek ich dwojga i zniwelować wątpliwości, podcast tylko je uwypuklił i naraził ich na dodatkowe nieprzychylne komentarze" - dodał, odnosząc się do licznych wypowiedzi pojawiających się w mediach społecznościowych.
Filip Chajzer zaliczył wizerunkową wtopę? Ekspert nie ma wątpliwości
Specjalista od PR-u zgadza się z tymi, którzy twierdzą, że obie strony trzymały dystans i nie sprawiały wrażenia osób sobie bliskich.
"Dostaliśmy rozmowę, która była usztywniona i całkowicie zdominowana przez Filipa. To naturalne, biorąc pod uwagę jego doświadczenie medialne, ale zabrakło przestrzeni na partnerstwo i naturalność" - tłumaczył rozmówca tabloidu.
Efekt jest więc odwrotny do zamierzonego - co do tego Mencen nie ma żadnych wątpliwości.
"Absolutnie przyklaskuję ich relacji i życzę im jak najlepiej. Ale z punktu widzenia wizerunkowego była to nieudana próba wyjścia do przodu i ucięcia dyskusji. Zamiast ją zakończyć, pojawiły się kolejne spekulacje i narazili się na śmieszność" - podsumował w tym samym wywiadzie.

Zobacz też:
Syn Chajzera nie przyszedł na ślub. Tak się teraz tłumaczy Filip, otwiera się w nowym oknie








