Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Fani martwią się o Kingę Rusin. Opublikowała w sieci przerażające wideo

Kinga Rusin, polska dziennikarka i prezenterka telewizyjna, lubi dzielić się z wielbicielami przygodami, które przeżywa. Niedawno gwiazda opublikowała na swoim Instastories szokujące nagranie. Fani martwią się o prezenterkę. Co się stało?

Kinga Rusin (50 l.) zapisała się w pamięci telewidzów jako prowadząca programu "Agent gwiazdy" oraz "Dzień Dobry TVN". Echem w internecie odbił się jej udział w jednej z hollywoodzkich imprez, na których bawiła się m. in. z brytyjską piosenkarką Adele czy Leonardo Di Caprio. Teraz gwiazda TVN postanowiła opublikować w sieci nagranie, które przeraziło jej wielbicieli. Co się na nim znalazło?  

Reklama

Fani Kingi Rusin zmartwieni

Kinga Rusin 19 stycznia udostępniła na Instastories nagranie, na którym jedzie na galopującym koniu brzegiem morza. Obserwatorzy prezenterki zmartwili się, że jej koń nie chciał się zatrzymać. Gwiazda postanowiła odpowiedzieć na te obawy i uspokoić odbiorców.

O tym, że Rusin lubi jazdę konną wiadomo nie od dzisiaj. Celebrytka często publikuje w mediach zdjęcia z ukochanymi zwierzakami. Systematycznie jeździ więc konno, a jako wprawiony jeździec bez problemu opanowała sytuację.

Kinga Rusin jeździ konno po świecie

Przy okazji wpisu dot. jeździectwa dziennikarka zdradziła, gdzie jeździła konno do tej pory. Okazuje się, że na końskim grzbiecie zjechała prawie cały świat.

 

Prezenterce można więc pozazdrościć niesłabnącej pasji oraz możliwości na jej kontynuowanie. 

Zobacz też:
Kinga Rusin potwierdza! To dlatego żyje na walizkach i pozbywa się mieszkania!Nowe przypadki koronawirusa w Polsce dzisiaj. Dane Ministerstwa Zdrowia, 20 stycznia, czwartek

Prof. Drobnik: Liczba 36 tys. zakażeń mnie zaskoczył 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »