Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ewa Farna mieszka teraz w luksusach! Pochwaliła się domem po remoncie!

Ewa Farna (27 l.) zaskakuje nieraz swoim podejściem do życia. Mimo tego, że jest gwiazdą, nie zwraca większej uwagi na modne ciuchy i ekskluzywne wnętrza, bardziej liczy się dla niej rodzina. Tym razem jednak zrobiła wyjątek i poświęciła sporo czasu na remont domu. Teraz może pochwalić się efektem końcowym!

Wokalistka wiedzie spokojne i szczęśliwe życie rodzinne odkąd wyszła za swojego wieloletniego przyjaciela Martina Chobota. 

Reklama

Para doczekała się w 2019 roku narodzin synka - Artura i od tego momentu to właśnie wychowaniu dziecka poświęcają się w pełni. 

Rodzina mieszka w Czechach, gdzie ma o wiele więcej spokoju, niż gdyby zdecydowali się na życie w Polsce. 

Martin i Ewa zdecydowali się kupić willę pod Pragą, gdzie mają basen, siłownie i spory ogród. To miejsce idealne do życia, ale z upływem lat Ewa zapragnęła zmian. 

W końcu mogła zrealizować się w swojej pasji - metamorfozie wnętrz i właśnie zaprezentowała fanom efekt końcowy remontu domu! 

"Jestem miłośnikiem metamorfoz, zawsze podglądam u innych, to wreszcie mam swoja" - cieszy się Ewa we wpisie pod zdjęciami pięknych wnętrz.

Ewa postawiła na naturalne materiały i kolory ziemi - królują ciepłe zielenie i brązy. Dodatki wybrała w kolorze złotym. Trzeba przyznać, że pomieszczenia robią wrażenie, a wokalistka może być z siebie dumna! 

Czyżby gwiazda marzyła o zmianie zawodu na dekoratorkę wnętrz?

***
Zobacz więcej materiałów wideo:

 

 

pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Farna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »