Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Ewa Bem drży o zdrowie córki. Gabriela studiuje w Nowym Jorku

Jeszcze w połowie marca wrzucała do internetu fragmenty z koncertów ze swoimi prezentacjami. Zachęcała, by ludzie przychodzili je obejrzeć.

Reklama

- Chcesz śpiewać, chcesz tańczyć, cieszyć się i patrzeć na wizualne fajerwerki, wpadnij - pisała.

Jej mama obserwowała to z lekkim przerażeniem. Gabrysia cierpliwie uspokaja rodzicielkę oraz tatę, Ryszarda Sibilskiego. Zapewnia, że jest odpowiedzialna. Tłumaczy, że może liczyć na wsparcie swego chłopaka, Amerykanina Scotta, którego poznała studiując wcześniej w Londynie.

Niewykluczone, że u jego rodziny w Westchester niedaleko Nowego Jorku przeczeka ten najgorszy czas. Jednocześnie sama bardzo niepokoi się o rodziców.

Emocjonalnie jest z nimi ogromnie zżyta. Trudne doświadczenia związane z odchodzeniem Pameli dodatkowo ich scaliły.

Dzielili ból, cierpienie, bezradność wobec śmiertelnej choroby. Gabrysia była dla pogrążonych w rozpaczy rodziców promykiem nadziei i pociechą. Doskonale rozumie ich obawy, wie, że jedno dziecko już stracili. Ewa, jak każda kochająca i troskliwa mama, chciałaby jednak w momencie próby najbliższą rodzinę mieć blisko, pod jednym dachem.

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Bem

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »