Ala Tracz (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie), mimo wielkiego smutku po ogłoszeniu wyników Eurowizji, otwiera się w nowym oknie Junior 2020, udzieliła nam wywiadu.
"Czuję się bardzo dobrze po zakończeniu konkursu. Emocje jeszcze nie opadły. Najbardziej stresującym momentem dla mnie było przyznawanie punktów. Viki i Roxie po zejściu z anteny bardzo mi gratulowały. Piosenka i występ Valentiny był bardzo fajny. My pisałyśmy na Instagramie wcześniej. Zapoznałyśmy się. Teraz po wszystkim idziemy na sushi. Bardzo lubię je jeść!" - powiedziała nam nasza reprezentantka.
Wieczór skomentowała również mama Ali:"Występ córki był niesamowity. Serce biło mi jak szalone. Nie spodziewaliśmy się wygranej, dlatego te emocje nie były aż tak ogromne. Jesteśmy dumni z córki. Mimo wszystko. Ala ma w domu swoje obowiązki. Lubi sprzątać swój pokój. Jednak nie lubi wyciągać naczyń ze zmywarki" - dodała mama dziewczynki.
Alicja Tracz w następnym roku również zamierza reprezentować Polskę podczas konkursu Eurowizji. Z naszych informacji wynika, że TVP i rodzice artystki nie mają nic przeciwko temu.Całą rozmowę możecie zobaczyć poniżej:











