Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Dlaczego Otylia jest sama?

Otylia Jędrzejczak (29 l.) przyznaje, że jest zmęczona sportowymi porażkami. Nie wiedzie się jej też w życiu prywatnym.

"Od dawna podświadomie unika miłości" - zdradza jej koleżanka z basenu. Teraz jest sama i nie potrzebuje nikogo, kto by ją trzymał za rękę i przytulał. W prawie wszystkich związkach sama musiała o wszystkim decydować. Na początku znajomości starała się być twarda, ale później nie radziła sobie z emocjami.

"To oni chcieli się spełnić przy niej" - zdradza kolejna koleżanka. Otylia jakby podświadomie przygotowuje się na to najważniejsze rozstanie: z pływaniem. "Nie oczekuję litości" - wyznaje. "Na razie chcę iść dalej sama sportową i prywatną drogą. Wierzę w przeznaczenie.." - mówi.

Reklama

Mimo iż nie uzyskała minimum, żeby zakwalifikować się do startu w biało-czerwonych barwach na Olimpiadzie w Londynie, na igrzyska pojechała. Mistrzyni olimpijska, dwukrotna mistrzyni świata i rekordzistka świata, do niedawna chciała dać sobie jeszcze jedną szansę.

Ostatnie wydarzenia (przypomnijmy, że na swoim ukochanym dystansie 200 m stylem motylkowym poniosła sromotną klęskę) kazały jej jednak zweryfikować swoje plany.

"Gdyby ktoś przed startem powiedział mi, że wypadnę tak słabo, to bym go wyśmiała. Wynik nie jest adekwatny do pracy, którą włożyłam" - powiedziała załamana.

JA

nr 31/2012


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »