Kwiatkowski nagle zwrócił się do fanów. "Nie, nie, nie"
Dawid Kwiatkowski przed 12 laty zadebiutował na rynku muzycznym, wypuszczając swój pierwszy album "9893". Przez lata rozwijał swoją działalność muzyczną i oprócz śpiewania skupił się również na pisaniu piosenek. Spełnił w ten sposób jedno ze swoich marzeń.
Obecnie gwiazdor szeroko promuje swój najnowszy album "Południe" i chętnie udziela wywiadów oraz spotyka się z fanami, by podpisywać ich egzemplarze płyt, porozmawiać o swojej twórczości i zrobić sobie z nimi zdjęcie.
Zaledwie wczoraj opublikował jednak nagranie, na którym można zobaczyć, jak zaskoczony wpatruje się w ekran komputera, po czym zakrywa twarz dłońmi i mówi: "nie, nie, nie".
Wokalista wyjaśnił, co się wydarzyło w opisie filmu.
"Moment, w którym dowiedziałem się, że "Południe" jest najpopularniejszym albumem w Polsce. Nie wiem w sumie co napisać. Chodzę po chmurach dzisiaj, czy jak to się tam pisze. Kocham was najmocniej i dziękuję za zaufanie. Co się wydarzyło. Po 12 latach! Tak bardzo dziękuję. Najmocniej jak potrafię" - napisał pod nagraniem, zwracając się bezpośrednio do fanów.
Kwiatkowski zalał się łzami. Nie mógł w to uwierzyć
Sukces, choć długo wyczekiwany, okazał się dla piosenkarza tak niespodziewany, że nie zdołał powstrzymać emocji na wieść, że w końcu mu się to udało.
"Płaczę cały czas. Przecież to jest niesamowite" - podsumował całą sytuację Dawid w mediach społecznościowych.

Zobacz także:
Dawid Kwiatkowski nie wytrzymał. "Powiedz mi to prosto w oczy", otwiera się w nowym oknie








