Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Daniel Olbrychski zabrał syna na audiencję do papieża. Potem stało się coś niezwykłego!

Z Ojcem Świętym Daniel Olbrychski (75 l.) spotkał się kilka razy. Aktor nie ma wątpliwości, że to za sprawą Jana Pawła II jego syn Rafał powrócił do pełni zdrowia, a on sam uporał się wówczas z nałogiem...

Był rok 1986. Daniel Olbrychski przebywał w Niemczech na planie filmowym, gdy dowiedział się, że jego syna przyjęto do szpitala z powodu ropnego zapalenia opon mózgowych. 

Reklama

"Rafał miał wtedy 15 lat. Przez telefon usłyszałem, że jest na krawędzi życia, w stanie agonalnym" – zdradza aktor.

Był zrozpaczony, ale nie miał jak wrócić do Polski. W tym trudnym czasie gorliwie się modlił o zdrowie pierworodnego.

I rzeczywiście, Rafał pokonał chorobę. Niedługo później, gdy nastolatek wciąż jeszcze przechodził rekonwalescencję, Daniel postanowił zabrać go do Rzymu. 

Zależało mu zwłaszcza na audiencji u Ojca Świętego. Nie ukrywa, że Jan Paweł II był dla niego wielkim autorytetem. 

Kiedy wreszcie zobaczył się z papieżem, opowiedział mu, co niedawno spotkało jego syna.

Był tak bardzo poruszony, że przebieg tego spotkania zapamiętał jak przez mgłę.

Wie jednak, że Ojciec Święty dotknął głowy chłopaka i, przymykając oczy, skupił się na modlitwie. 

"Rafał był słabowitym dzieckiem, a od tego czasu właściwie już więcej nie chorował" – podsumowuje Olbrychski.

Czytaj dalej na następnej stronie...

Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Daniel Olbrychski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »