Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Damięcki ma nową dziewczynę

Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna wiosna będzie dla Mateusza Damięckiego (31 l.) wyjątkowo radosna.

Kiedy w maju ubiegłego roku rozpadło się jego trwające zaledwie osiem miesięcy małżeństwo z Patrycją Krogulską, dla młodego aktora nastał wyjątkowo ciężki czas. Informacja o rozwodzie wstrząsnęła nie tylko jego bliskimi, ale także całym środowiskiem aktorskim - sam zainteresowany nigdy nie przyznał oficjalnie, co było przyczyną tak szybkiego rozstania z żoną.

"Dla niego wszystko zostało zakończone na sali rozpraw. Choć rozstali się w zgodzie, to Mateusz nie zamierza utrzymywać z Patrycją jakichkolwiek kontaktów. Tak samo z jej przyjaciółmi. Po prostu nie chce, by cokolwiek ich łączyło" - mówił znajomy aktora.

Reklama

Leczenie ran po rozwodzie, brak zawodowych propozycji - wszystko to nie mogło nie odbić się na kondycji przystojnego aktora. Na dodatek niemal w tym samym czasie Mateusz nabawił się poważnej kontuzji kolana, która skończyła się operacją i kilkutygodniowym unieruchomieniem w domu.
Na szczęście pod koniec ubiegłego roku Damięcki wziął się w garść i postanowił zacząć wszystko od nowa. Przy okazji zakochał się...

Z uroczą tancerką i choreograf warszawskiego Teatru Roma, Pauliną Andrzejewską (31 l.), spotyka się podobno już od pół roku. Ostatnio para pojawiła się na pokazie piłkarskiego widowiska muzycznego "Ławka rezerwowych", do którego choreografię ułożyła właśnie Paulina.

To podczas prób do tego spektaklu oboje wpadli sobie w oko. Andrzejewska, mimo młodego wieku, jest już cenionym choreografem, tancerką i pedagogiem. Od kilku lat uczy tańca współczesnego w szkołach baletowych w Warszawie i w Łodzi. Była autorką choreografii do wielu musicali, m.in. "Upiór w operze". Nie dziwi więc, że Mateusz jest pod jej ogromnym wrażeniem...




AC
(12/2012)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »