Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Damięcki był za chudy (zobacz zdjęcia!)

Aby odpowiednio wykreować główną rolę w komedii romantycznej "Kochaj i tańcz", Mateusz Damięcki musiał rozbudować swoją muskulaturę - reżyserowi filmu nie odpowiadała m.in. klatka piersiowa szczupłego 27-letniego aktora.

O kulisach powstawania komedii "Kochaj i tańcz", reklamowanej jako pierwszy polski film taneczny, twórcy opowiadali na poniedziałkowej konferencji prasowej w Warszawie. Był wśród nich reżyser, Bruce Parramore.

Reklama

Główni bohaterowie filmu to grany przez Damięckiego młody tancerz Wojtek i urodziwa dziennikarka Hania, w którą wcieliła się Izabella Miko. Filmowe kreacje Miko powstały w atelier projektantki Natalii Jaroszewskiej.

W komedii wystąpiły też m.in. Katarzyna Figura (jako matka Hani - Basia) i Katarzyna Herman (jako doświadczona tancerka Monika). Układanie skomplikowanych fryzur Herman zajmowało pracującym przy filmie fryzjerom nierzadko aż 1,5 godziny. Wizerunek aktorki, w stylu glamour, musiał być bowiem precyzyjnie dopracowywany - tłumaczono.

Katarzyna Figura - która niedawno występowała w programie TVN "Taniec z gwiazdami" - w filmie "Kochaj i tańcz" tańczyć nie będzie.

Zdjęcia do komedii, kręcone m.in. w Modlinie, już zakończono. Film jest obecnie w fazie postprodukcji. Twórcy nie podali jeszcze daty wprowadzenia go do kin.

W filmie zagrała również Anna Bosak znana z show "You can dance...", która wcieliła się w postać Sylwii, tanecznej partnerki Wojtka - zagrała dziewczynę pewną siebie, ambitną, która dąży do wyznaczonego sobie celu nie zważając na cenę, jaką przyjdzie jej za to zapłacić.

"Spodziewam się krytyki, ale nie boję się jej. Znakomicie bawiłam się podczas realizacji tego filmu" - powiedziała debiutująca w roli aktorki Bosak na poniedziałkowej konferencji prasowej w 

Warszawie.

PAP/pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Damięcki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »