Przejdź na stronę główną Interia.pl
Przejdź na stronę główną Interia.pl

Czarne chmury nad małżeństwem Kate i Williama?! Ekspertka nie ma dobrych wieści!

Ekspert od języka ciała twierdzi, że w związku Williama i Kate nie dzieje się najlepiej. Czy tak jest rzeczywiście?

Koronowane głowy uczone są dworskiej etykiety, a nawet tego, jak pozować do zdjęć. Jednak emocji czasem nie udaje się ukryć. 

Reklama

Fotografowie robią zdjęcia. Potem szczegółowo analizuje je Nora Lauk, znana specjalistka od komunikacji niewerbalnej ze Słowacji, i na podstawie fotografii, z uchwyconych na nich mimik twarzy, ustawienia rąk, ciała, spojrzeń, ocenia, że w związku Williama i Kate nie dzieje się najlepiej. 

Bo oto małżonkowie co prawda zwróceni są do siebie przodem, ale nie są razem. 

Książę William, pochylając ciało do przodu, oczekuje konfrontacji, ale księżna, wysuwając do przodu lewą rękę, tworzy barierę, mur. Widoczne jest napięcie, niemal konfrontacja (książę poprawia krawat).

Jak twierdzą media, podczas samego koncertu między małżonkami mogło nawet dojść do ostrej wymiany zdań. I to niemal publicznie!

To nie pierwsza poważna kłótnia książęcej pary

Historia miłości Kate i Williama pokazuje, że choć są parą książęcą i mieszkają w pałacu, wiedzą, co to kłótnia, żal, rozstanie, porażka. Poznali się 16 lat temu na Uniwersytecie St. Andrews w Szkocji, gdzie oboje studiowali.

Najpierw przyjaźnili się, potem ich przyjaźń przerodziła się w miłość. Niestety William nie spieszył się do żeniaczki, więc w Wielkiej Brytanii zaczęto z biednej dziewczyny żartować, że przebiera nogami w oczekiwaniu na swojego księcia. 

Brytyjska prasa nadała nawet Kate złośliwy przydomek „czekająca Kaśka”.

Czara gorczycy przelała się, gdy w 2006 roku William zgodził się spędzić sylwestra z rodziną ukochanej, po czym podobno pod naciskiem babki, królowej Elżbiety, zmienił zdanie, wybrał wyjazd ze swoją rodziną, zostawiając Kate samą. 

Była awantura, a po niej już w 2007 roku doszło do rozstania. Oboje widywani byli w klubach, na imprezach, uśmiechnięci, szczęśliwi, jakby chcieli udowodnić sobie, że dobrze to znoszą. I że tak miło jest być singlem. 

Kate wstąpiła do kobiecego klubu żeglarskiego. Próba sił trwała kilka miesięcy. Wkrótce miłość rozgorzała na nowo. Kate i William wrócili do siebie, odbyło się wesele, na świecie pojawiały się kolejne dzieci, których narodziny przeżywał cały świat.

Niestety w marcu zeszłego roku świat obiegły zdjęcia Williama w klubie w Szwajcarii świetnie bawiącego się w towarzystwie pięknych pań (Kate w tym czasie była z dziećmi w Wielkiej Brytanii). 

Wybuchł skandal. Media podały, że następcy tronu miała spodobać się australijska modelka Sophie Taylor. Na ślubie siostry księżnej Kate, Pippy Middleton, w maju zeszłego roku, William i Kate trzymali się jakby nieco z dala od siebie. 

Pojawiły się plotki, że para uczęszcza na terapię małżeńską. Kate i William pobrali się siedem lat temu, a siódemka to podobno niebezpieczna liczba dla małżeństwa. 

Panuje mit, że wielu małżonków po siedmiu latach bycia razem przeżywa kryzys. Czy są wśród nich William i Kate?

***


Dowiedz się więcej na temat: Kate Middletom

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje