Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Córka Samusionek trafiła do szpitala!

Dramat 11-letniej Angeliki nie ma końca...

Angelika Zuber, córka Anny Samusionek i Krzysztofa Zubera, we wtorek po południu w asyście policji została przewieziona do szpitala. 

Reklama

Dziewczynka od urodzenia cierpi na wrodzoną koślawość nóg. Wczoraj niefortunnie się przewróciła i skręciła kolano. Od razu zadzwoniono po lekarza, który zajmuje się nią od lat. Niestety, specjalista po przybyciu na miejsce nie został dopuszczony do małej.

"Nie zostałem wpuszczony do dziecka z polecenia pani dyrektor. Nie chciałem opuścić  placówki, w związku z czym pojawiła się policja i straż miejska" - mówi "Faktowi" dr Ireneusz Abramczyk.

Dyrekcja postanowiła wezwać pogotowie. Zwijająca się z bólu Angelika musiała czekać na pomoc kolejne dwie godziny!

W końcu z wielkim trudem odwieziono ją do szpitala.

Ojciec dziecka jest przekonany, że za całym zamieszaniem stoi jego była żona.

"To na zlecenie matki Angeliki doktor Abramczyk nie mógł do niej wejść. Anna Samusionek zaprzestała rehabilitacji dziecka, twierdząc, ze wkładki do butów to wstyd. Andżelika zadzwoniła do mnie ze szpitala, bo boi się, że jej matka tam się zjawi i ją zabierze" - informuje Zuber.

Przypomnijmy, że ostatnio w sprawę zaangażował się sam Bronisław Komorowski, do którego dziewczynka napisała błagalny list.

Miejmy nadzieję, że w końcu odbiorą Angelikę tym toksycznym rodzicom!


Dowiedz się więcej na temat: Anna Samusionek | szpital | dramat | córka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje