Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Colin Farrell zaskoczył wyznaniem! Mówi o czasach, gdy był w związku z Bachledą!

A to zaskoczenie. Czyżby Colin Farrell (42 l.) wciąż tęsknił za Alciją Bachledą-Curuś (35 l.)?

Związek polskiej aktorki i słynnego gwiazdora stał się w naszym kraju sensacją. 

Oczekiwania były ogromne. Tabloidy oczami wyobraźni widziały już Alę w roli pani Farrell. 

Niestety, choć Bachleda urodziła Colinowi syna, para ostatecznie się rozstała.

Ich związek wciąż jednak jest w mediach żywy. Prasa wielokrotnie rozpisywała się na temat wysokości alimentów, jakie gwiazdor łoży na syna. 

Reklama

Mówi się, że może to być nawet 100 tysięcy złotych miesięcznie. 

Kontrowersje wzbudzała też rzekoma umowa, którą kazał podpisać Ali. Miała ona zawierać m.in. obostrzenia, co do przyszłych wybranków matki jego syna. 

Colin ponoć zastrzegł, że gdy Bachleda wyjdzie za innego, obniży jej alimenty. Z Henry'm nie może też ponoć wyprowadzić się ze Stanów. 

Wielu widziało w tym próbę zatrzymania Bachledy jak najbliżej. Sugerowano, że Farrell zapewne nadal coś do niej czuje. 

Cóż, teraz plotki zapewne znów się zrodzą. Wszystko z powodu ostatniego wyznania aktora. Colin opowiedział m.in. o niebezpieczeństwie, jakie niesie ze sobą sława oraz o utracie rodziny. 

"Potrzebowałem tej lekcji pokory. Czułem, że ściągam wszystkich na dno. Wszystko brałem do siebie. 

Żyłem wspaniałym życiem, miałem ogromną fortunę, cudowne dzieci, świetną rodzinę, prawdziwych przyjaciół i pracę, która była moją pasją" - wyznał. 

Myślicie, że Bachleda też żałuje, że się rozstali?


Dowiedz się więcej na temat: Colin Farrell

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje