Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Co się dzieje z Dorotą Gardias-Skórą?

Chodzą słuchy, że nasza pogodynka prywatnie nie jest tą serdeczną i sympatyczną osobą, którą możemy oglądać w telewizji. Jak donosi jeden z brukowców, Dorocie uderzyła do głowy nagła popularność...

Dorota Gardias-Skóra (28 l.) w bardzo krótkim czasie przemieniła się z "szeregowej" pogodynki w jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN. Według "Super Expressu", ten awans odcisnął spore piętno na usposobieniu prezenterki.

Osoby pracujące z Dorotą nie mają teraz łatwego życia. Jak wylicza brukowiec, zwyciężczyni "Tańca z gwiazdami" m.in. wybrzydza przy doborze strojów, krytykuje pracę makijażystek, każe przynosić sobie kawę; przestała także rozpoznawać niektórych swoich kolegów z pracy.

Jeden ze współpracowników Gardias potwierdza, że zmiany w zachowaniu Doroty można było zauważyć od momentu, gdy zaczęła występować w "Tańcu...".

Reklama

Na razie jednak nic nie wskazuje na to, że gwiazdka zrobi karierę w TVN. "Projekt plaża" okazał się niewypałem. Dorota starała się podobno także o pracę w programie TVN Turbo u boku Wojciecha Jagielskiego. Nie udało się - "podobno dlatego, że jej kolega z planu nie miał zbyt dobrego zdania o jej błyskotliwości" - czytamy w "Super Expressie".

Zobacz również:

Żmudzie Trzebiatowskiej naprawdę odbiło?

Debiutanta już stroi fochy

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Dorota Gardias-Skóra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »