Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Bronisław Opałko: Skandal z marihuaną w tle zniszczył życie i karierę słynnej Genowefie Pigwie...

Na początku kwietnia 2016 roku krakowski Sąd Apelacyjny przychylił się do wniosku prokuratury i zobowiązał artystę do podjęcia leczenia w terminie trzech miesięcy od chwili uprawomocnienia się wyroku, a do tego oddał Opałkę pod dozór kuratora.

Reklama

"Zostałem z tym wszystkim sam... Niedawno odeszła ode mnie żona i razem z ukochaną córką wyjechały do Warszawy.
Doskwiera mi samotność, nie radzę sobie z życiem" - żalił się w rozmowie z dziennikiem "Echo Dnia".

Afera z marihuaną kompletnie zniszczyła Bronisławowi Opałko karierę. Genowefa Pigwa nagle stała się... persona non grata. Mieszkającego w podkieleckim Marzyszu artystę przestano zapraszać do telewizji, zapomnieli o nim organizatorzy wszelkiego rodzaju kabaretonów...

"Trudno się wygłupiać, jak wszystko wali się na głowę" - żartował, próbując robić dobrą minę do złej gry.

Wkrótce po wycofaniu się z estrady Bronisław Opałko trafił do szpitala ze złamaną szyjką miednicy. Po operacji miał problemy z chodzeniem... Wiedział, że czeka go kolejny zabieg, ale nie chciał się śpieszyć. Na operację kręgosłupa zdecydował się dopiero latem 2018 roku. 18 sierpnia zmarł niespodziewanie, czekając na nią w szpitalu. Miał 66 lat.

Urna z prochami legendarnej Genowefy Pigwy spoczęła na Cmentarzu Nowym w Kielcach. Kabareciarzowi w ostatniej drodze towarzyszyły setki fanów.

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »